Strona 2 z 12

Re: rzyletka i endo

: sobota, 6 października 2012, 13:34
autor: magma
Przykro mi, że grzybobranie nie wypaliło...
moja dewiza, którą powtarzam jak mantrę :jutro będzie lepiej (choć dzisiaj mam wątpliwości czy sama w to wierzę, ale...nadzieja jest niezbędna...) ;)

Re: rzyletka i endo

: sobota, 6 października 2012, 16:21
autor: gosiak76
Jak sie dzis czujesz rzyletko ??? Wypoczelas chociaz troszeczke ??? Przykro mi ze z grzybobrania nic nie wyszlo ale lepiej nie przeciazac organizmu a jak sa bole to najlepiej jest wypoczac zeby organizm mogl sie troszke zregenerowac. Pozdrawiam.

Re: rzyletka i endo

: niedziela, 7 października 2012, 19:34
autor: gosiak76
Mysle ze powinnas zadzwonic do lekarza w takiej sytuacji jak najszybciej aby mozna bylo poprawic Twoj komfort zycia i funkcjonowania.

Re: rzyletka i endo

: poniedziałek, 8 października 2012, 07:38
autor: magma
gosiak76 pisze:Mysle ze powinnas zadzwonic do lekarza w takiej sytuacji jak najszybciej aby mozna bylo poprawic Twoj komfort zycia i funkcjonowania.
Popieram...nie czekaj, dzwoń...

Re: rzyletka i endo

: wtorek, 9 października 2012, 00:10
autor: gosiak76
Powrocil wspanialy humor - to fantastyczne wiadomosci. A co do maszyny do szycia to mam nadzieje ze uda Ci sie na nia uzbierac abys mogla szybciej sobie cos uszyc i miala czas jeszcze na inne rzeczy :)

Re: rzyletka i endo

: wtorek, 9 października 2012, 13:33
autor: gosiak76
Milego dnia i mam nadzieje ze stomatolog przepisze Ci cos abys mogla zapomniec o krwawieniu z dziasel.
Marzenie wspaniale - ale jak na mala dziewczynke to rzeczywiscie dziwne - najwazniejsze ze mialas marzenie ktore dazysz spelnic :)

Re: rzyletka i endo

: wtorek, 9 października 2012, 13:44
autor: Araja79
Cieszę się,że skutki uboczne szybko mijają :) Ja mam maszynę, zawsze lubiłam szyć.:) Teraz niestety przez wahania nastroju zaczynam popadać w depresję:( wybieram się do psychologa

Re: rzyletka i endo

: czwartek, 11 października 2012, 13:59
autor: vwd
jakie mile te Cmokasy :lol:
rzyletka, i co dalas rade namowic sie na te gofry? ;)

Re: rzyletka i endo

: niedziela, 14 października 2012, 12:42
autor: gosiak76
Wypoczywaj wobec tego kochana - super ze moglas wybrac sie na grzybki i mam nadzieje ze powietrze lesne zrelaksowalo Cie troszke pomimo ze teraz jestes zmeczona. :*

Re: rzyletka i endo

: poniedziałek, 15 października 2012, 10:31
autor: magma
jak minął weekend?
pozdrawiam

Re: rzyletka i endo

: poniedziałek, 15 października 2012, 13:15
autor: vwd
minelo jutro, a wiesci od Ciebie zero...

Re: rzyletka i endo

: wtorek, 16 października 2012, 16:49
autor: gosiak76
Wspaniale ze dbasz o siebie bo to tez jest wazne - mam nadzieje ze utrzymasz swoja sylwetke :)

Re: rzyletka i endo

: wtorek, 16 października 2012, 18:59
autor: Araja79
Oj podziwiam wytrwałość co do ćwiczeń... Mi jest ciężko się zmotywować... Na wagę nie mogę narzekać, bop się nie zmienia :) W Twoim wypadku, może być tak, że wcale nie przytyłaś, tylko Twój organizm zatrzymuje zbyt dużo wody i dla tego puchniesz, a przez to więcej ważysz...
Pozdrawiam cieplutko.

Re: rzyletka i endo

: środa, 17 października 2012, 13:16
autor: vwd
wiem, to b.dolujace, gdy ktos pyta...
musisz nabrac do tego dystansu! umiec obrucic to w zart ;) to nie jest proste, ale nie niemozliwe ;)
a cwiczenia fajna sprawa, tez bym tak chciala umiec sie przymusic :lol: Powodzenia!
P.S. gofry do szkoly... hmmm.... nie wpadlabym na to :D ale pomysl mi sie b.podoba :D mniammm

Re: rzyletka i endo

: środa, 17 października 2012, 14:06
autor: Araja79
vwd pisze:wiem, to b.dolujace, gdy ktos pyta...
musisz nabrac do tego dystansu! umiec obrucic to w zart ;) to nie jest proste, ale nie niemozliwe ;)
a cwiczenia fajna sprawa, tez bym tak chciala umiec sie przymusic :lol: Powodzenia!
P.S. gofry do szkoly... hmmm.... nie wpadlabym na to :D ale pomysl mi sie b.podoba :D mniammm
No właśnie... Mi się nie chce nawet jak mój mąż ćwiczy... Ostatnio w ogóle nic mi się nie chce, no poza sprzątaniem , gotowaniem, pieczeniem i czepianiem się innych domowników o każdż drobnostkę... :( Trzymam kciuki rzyletko za Twoją wytrwałość...:)

Re: rzyletka i endo

: czwartek, 18 października 2012, 11:33
autor: hercik17
rzyletka pisze:patrzę w lustro, to widzę, że tu i ówdzie trzeba poprawić, ujędrnić i wyszczuplić.
jej mam ten sam problem :D ale u mnie o ćwiczeniach nie ma mowy :( wystarczają mi ćwiczenia w pracy po których mam boleści.Trzymam kciuki za urząd pracy :)

Re: rzyletka i endo

: czwartek, 18 października 2012, 12:11
autor: Araja79
Ciężko jest się oswoić z myślą że nie będzie się mogło mieć dzieci... Tylko jest jeszcze kwestia, że nie wszystko jest przesądzone i są na to dowody... Ja wmawiam sobie i wierzę w to, że będę miała... Tylko chcę mieć wcześniej zrobione HSG żeby znów się nie rozczarować i dobija mnie myśl, że muszę na to poczekać jeszcze nie wiem ile...
Rzyletka nie łam się :) Na pewno jeszcze nieraz złapią Cię chwile zwątpienia ale trzeba się w tedy "kłócić z samą sobą"... Będzie dobrze :)

Re: rzyletka i endo

: piątek, 19 października 2012, 10:19
autor: hercik17
No to życzę zdrówka i pozdrawiam :)

Re: rzyletka i endo

: piątek, 19 października 2012, 13:51
autor: vwd
nabieraj sil i kuruj sie! :)

Re: rzyletka i endo

: sobota, 20 października 2012, 15:50
autor: Araja79
Wirusy są wszędzie... Zdrowiej :)