Strona 8 z 10
Re: Witajcie
: wtorek, 17 stycznia 2012, 11:43
autor: gosiak76
Lilla23 pisze:Ogólnie czuję się lepiej (odpukać), a i domek już wysprzątany od sufitu do podłogi (dosłownie

). Tak więc teraz mogę leżeć i pachnieć.
Wiec tak i zrob

A co do V i ciazy to radze mimo wszystko uwazac zeby nie bylo powiklan.
Re: Witajcie
: wtorek, 17 stycznia 2012, 14:30
autor: Lilla23
gosiak76 pisze: A co do V i ciazy to radze mimo wszystko uwazac zeby nie bylo powiklan.
A kto mówił o ciąży?! Przecież sama piszę w innym wątku dziewczynie, że to niebezpieczne. Tylko się zastanawiam, skąd krwawienie na V, ale widocznie wszystko jest możliwe, skoro możliwa jest (teoretycznie) ciąża.
Re: Witajcie
: wtorek, 17 stycznia 2012, 17:59
autor: Lilla23
Dziewczyny - szczyt wszystkiego! Nie sprzedano mi dziś V, bo miałam źle wypisaną receptę! Pytam się aptekarki, czy oznaczenie literką P może oznaczać, że V kosztuje inaczej niż 3,20zł, ona na to, że nie, ale i tak mi nie sprzeda! Jestem wściekła

Mam teraz 3 dni, żeby sobie załatwić prawidłowo wypisaną receptę, bo przecież nie mogę przerwać kuracji. Jutro będę dzwonić do lekarza, mam nadzieję, że się uda. Te z Was, które teraz nie mieszkają w Polsce - cieszcie się, że omija Was ten burdel, który tutaj się teraz dzieje: strajk lekarzy, strajk aptekarzy - a na wszystkim cierpią pacjenci, jak zwykle.
Re: Witajcie
: wtorek, 17 stycznia 2012, 19:29
autor: ewooncia1
Lilla miałam to samo kilka dni temu też z Visanne... Lekarz wpisał P w którymś okienku a powinno być X albo nic... druga recepta na Ketonal, również nieważna... Zasady wypełniania recept są nowe i obowiązują od stycznia, a recepty stare i prawdopodobnie będą w obiegu do czerwca a może i dłużej... oczywiście nowe zasady przystosowane są do nowych druków recept, a że na starych są trzy okienka to aż korci żeby je uzupełnić... Ja aby wymienić swoje recepty musiałabym pojechać i zostawić je (25km w jedną stronę) i po telefonicznej informacji (od ręki nie da rady) pojechać ponownie i je odebrać (razem 100km drogi, stracony dzień urlopu i mój czas, nerwów nie liczę). Umówiłam się z lekarzem z mojej miejscowości i za 50pln przepisał mi receptę poprawnie, taniej mnie wyszło i dużo szybciej. A spróbuj powiedzieć lekarzowi że zrobił coś źle jeśli trafisz akurat na zły humor, urazisz dumę i wyżyje się na Tobie za bałagan w służbie zdrowia... Pani z apteki też może nakrzyczeć jak ma zły dzień. Masakra. Rozumiem gdyby receptę unieważniał jakiś istotny błąd, brak danych lekarza, brak pieczątki, brak podpisu, ale nie literka postawiona w złym miejscu... Ja wydrukowałam wzór pustej recepty z internetu, poprosiłam panią farmaceutkę aby wypełniła ją przykładowo w sposób odpowiedni i z tym poszłam do lekarza, akurat ten nie stroi fochów i przyznał się że nie ogarnia jeszcze, chociaż powinien bo to jego praca, jego obowiązek, płacą mu za to. Żenujące to wszystko jest, żeby pacjent pouczał lekarza jak wypisać receptę... A na dodatek na na Ketonal trzeba czekać, bo w hurtowniach brak, jak za komuny normalnie... I takie sytuacje są nagminne, co potwierdziły mi 3 farmaceutki z mojej miejscowości, nawet przede mną starsza pani po zawale została odesłana z powrotem do lekarza aby prawidłowo wypełnił receptę... I nawet te 3,20 jakoś nie ratują tej całej sytuacji.
Re: Witajcie
: wtorek, 17 stycznia 2012, 19:30
autor: Ania37
A powiedz, proszę, na czym polegała ta niby nieprawidłowość???
Re: Witajcie
: wtorek, 17 stycznia 2012, 19:44
autor: ewooncia1
Dziewczyny, może to pomoże Wam uniknąć kłopotów i nerwów i zaoszczędzi Wasz czas i pieniążki. Wg mojej wiedzy (na podstawie wskazówek od dwóch farmaceutek z mojej miejscowości, więc chyba wiarygodne źródła) prawidłowo wystawiona recepta powinna wyglądać tak:
Na górze jak zawsze pieczątka jednostki służby zdrowia, poniżej dane pacjenta, imię nazwisko, adres, PESEL (nie NIP jak wcześniej napisałam

) (koniecznie). W okienkach po prawej lekarz wypełnia tylko pole "oddział NFZ" wpisując odpowiedni numer kasy chorych, pozostałe dwa ('uprawnienia" i c"h. przewlekle") pozostają albo puste albo lekarz musi postawić "X'. W dużym polu nazwa leku, ilość opakowań, ile miligramów jeśli są różne dawki, dawkowanie, OBOK nazwy leku informacja o jego refundacji (np. przy Ketonalu 50V%, przy Visanne miałam "R" jak "ryczałt", ale - uwaga - całe słowo "ryczałt" to już by było źle)

, dalej już normalnie, data wystawienia, podpis, pieczątka lekarza.
Re: Witajcie
: środa, 18 stycznia 2012, 08:15
autor: Lilla23
Dzięki za podpowiedź. Będę się dziś próbowała dodzwonić do mojej lekarki, mam nadzieję, że akurat nie wyjechała na ferie. Jedno pytanie - na recepcie ma być NIP czy PESEL? Bo do tej pory był PESEL. W sumie to dziwne by było jakby służbę zdrowia interesował numer identyfikacji podatkowej, tym bardziej, że od tego roku nawet na PITach będzie numer PESEL (na tych, które się dostaje od pracodawcy).
Re: Witajcie
: środa, 18 stycznia 2012, 09:31
autor: ewooncia1
Dziewczyny PESEL oczywiście, przepraszam bardzo za pomyłkę!!! Nawyki z pracy z tym NIPem...

Re: Witajcie
: środa, 18 stycznia 2012, 09:33
autor: ewooncia1
Już poprawione

Re: Witajcie
: czwartek, 19 stycznia 2012, 13:27
autor: gosiak76
ewooncia1 pisze:Dziewczyny PESEL oczywiście, przepraszam bardzo za pomyłkę!!! Nawyki z pracy z tym NIPem...

No i wszystko juz wyjasnione bo sama sie zdziwilam z tym NIP-em

Re: Witajcie
: czwartek, 19 stycznia 2012, 14:56
autor: Lilla23
Wyczytałam w rozporządzeniu, że recepty wystawione przed 1 stycznia powinny być realizowane w terminie do 30 dni na starych warunkach, czyli w przypadku literki P, lek powinien być wydany po najniższej stawce. I co? Apteki nie respektują prawa! Nie sprzedali mi V, mimo że miałam datę z grudnia. Bo im przez system nie przejdzie. Czyli prawo swoje, aptekarze i NFZ swoje. Naprawdę, witki opadają

Muszę dziś jechać do swojej lekarki i między pacjentkami ją uprosić, żeby mi przepisała recepty na nowo. Gdybym się zorientowała w ostatnim dniu tabletek, to bym nie zdążyła załatwić. Dobrze, że mnie coś tknęło. Choć gdybym się uparła, to powinnam zrobić wojnę w aptece. Coś się bojowa na tej menopauzie robię

Re: Witajcie
: czwartek, 19 stycznia 2012, 17:12
autor: agachod1
Hej dziewczyny. Jak czytam o tym wszystkim to mnie normalnie krew zalewa. Swoja droga to lepiej nie czekac z recepta na V. do samego konca, bo jak sa takie niespodzianki, to dwa tygodnie przed skonczeniem sie opakowania od razu zglosic sie do lekarza po nastepna recepte. Bo tak to sie tylko czlowiek denerwuje, bo strach pomyslec czym grozi przerwanie kuracji choc na dzien, zwlaszcza, kiedy sie przyjmuje V. dluzej niz rok. Ja raz tez mialam podbramkowa sytuacje. Zbyt dlugo zwlekalam z wizyta u lekarki. Nie moglam sie umowic, bo ona byla na urlopie. Poszlam do przychodni i poprosilam innego lekarza o kilka tabletek zanim wroci moja lekarka, no i udalo sie. W Niemczech jest tak, ze oni w praxis maja niektore leki, tak tylko awaryjnie, zeby dac pocjentom w wyjatkowych sytuacjach. Tamtym razem mialam naprawde szczescie i od tego czasu nie czekam z wizyta do konca. Takze dziewczyny dwa tygodnie przed skonczeniem sie opakowania, lepiej sie umawiac. To zaoszczedza nerwow. Wierzcie mi. Pozdrawiam. Aga.

Re: Witajcie
: piątek, 20 stycznia 2012, 08:58
autor: Lilla23
Aga, ja nie czekałam z wizytą, bo miałam recepty na 3 opakowania do przodu i tylko miałam sobie sama datę dopisać. Chodzi mi o to, że zgodnie z rozporządzeniem powinni mi byli sprzedać lek przepisany w grudniu na starych zasadach, ale widać prawo nic nie znaczy. W każdy razie pojechałam wczoraj do mojej lekarki i mi przepisała recepty według nowych zasad oraz dopisała jeszcze Gynoflor. Trwało to 3 minuty, ale musiałam jechać na drugi koniec miasta, a miałam już wcześniej inne rzeczy zaplanowane na ten dzień. No, ale najważniejsze, że się udało i V już zakupiona za 3,20zł.
Re: Witajcie
: piątek, 20 stycznia 2012, 19:23
autor: agachod1
Zgadza sie Lilla. U ciebie byla inna sytuacja, u mnie co innego. Tak czy inaczej chodzilo mi o to zeby przynajmniej dwa tygodnie przed skonczeniem sie opakowania miec recepte, bo czasem wychodza nieprzewidziane okolicznosci, a cierpimy na tym tylko my, bo sie denerwujemy co bedzie jak nam zabraknie jednego dnia do kontynuacji kuracji. Pozdrawiam. Aga.

Re: Witajcie
: czwartek, 26 stycznia 2012, 10:18
autor: Lilla23
Czy któraś z Was ma anemię? Ostatnio okropnie pękają mi kąciki ust, aż krew się leje. Czy wystarczy, jak zrobię morfologię i po wyniku hemoglobiny będzie widać, czy jest OK? Czy powinnam robić też poziom żelaza? A może jeszcze coś innego (ferrytynę?). Możliwych badań do diagnozy anemii jest dość dużo, ale wolałabym nie przepłacać no i może jedno wystarczy?
Re: Witajcie
: czwartek, 26 stycznia 2012, 14:42
autor: EveLondon
Hej u mnie tez nie dawno bylo podejrzenie anemii wlasnie przez pekajace kaciki w ustach a ze wczesniej mialam badanie krwi robione to lekarz tylko spojrzal do komputera i powiedzial ze mam idealny wynik hemoglobiny wiec to nie anemia - wiec wnioskuje ze poziom hemoglobiny wystarczy do stwierdzenia anemi. Powodzenia
Re: Witajcie
: wtorek, 31 stycznia 2012, 19:55
autor: agachod1
Hej Lilla. Co u ciebie? Jak sie czujesz? Jak samopoczucie? Co porabiasz? Jak twoje kaciki ust? Buzka.

Re: Witajcie
: piątek, 3 lutego 2012, 09:24
autor: Lilla23
Trochę mnie tu nie było, bo miałam fatalny tydzień. Nie dość, że znowu dostałam plamienia, to jeszcze osłabienia i zawrotów głowy. A do tego okazało się, że mam depresję. Tak więc jestem w złym stanie psychicznym i fizycznym. Kąciki ust dalej mam popękane, ale nie mam siły teraz iść na badania. Może jak trochę te mrozy przejdą to się zmobilizuję.
Jedyne, co mnie trochę ucieszyło, to ten link, który wrzuciła Gosia:
http://www.forum.endoendo.pl/viewtopic.php?f=55&t=988
Nie pisałam o tym wcześniej, bo nie wiedziałam, czy coś z tego wyjdzie, ale na początku roku napisałam list do redakcji "Zwierciadła" z prośbą, żeby zainteresowali się tematem ednometriozy. No i wygląda na to, że jestem skuteczna

Mam nadzieję, że coś ukaże się także w wydaniu papierowym w marcu, kiedy będzie tydzień świadomości endo w Polsce.
Re: Witajcie
: piątek, 3 lutego 2012, 09:42
autor: hercik17
Hej kochana.przykro mi,że nie czujesz się najlepiej.Spróbuj coś wziąć na depresję.A na popękane kąciki ust polecam jedynie witaminy,ale trzeba je jakiś czas pobrać!Do smarowania mogę polecić TRIBIOTIC.Tyle mogę pomoc i życzę zdrówka i ciepłaaaaaaaaaa
Re: Witajcie
: piątek, 3 lutego 2012, 13:36
autor: gosiak76
Milo mnie ze moglam ucieszyc Cie chociaz w taki sposob Lilla - mam andzieje ze wrac z ustapieniem mrozu troszke bedzie lepiej. Staraj sie prosze odpoczywac troszke wiecej. Zimowa pora organizm ma braki witamin wiec jestem jak echo Gosi - bierz witaminki. Tule cieplo - Gosia :**
Re: Witajcie
: piątek, 3 lutego 2012, 17:31
autor: agachod1
Hej Lilla. Bardzo mi przykro, ze masz dola. Dziewczyny maja racje, witaminki nie zaszkodza, na popekane kaciki wazelina. Ja musze wciaz nawilzac usta, bo od razu mialabym problem. Mam nadzieje, ze nastroj, ktory cie teraz dopadl to jednak nie depresja, a tylko chwilowy spadek sil witalnych, na ktory ma wplyw takze nasza choroba. Na poczatek moze kup w aptece cos lagodnego na poprawienie nastroju, a jezeli nie pomoze umow sie na rozmowe z psychologiem. Ja sama tez bym to zrobila, ale jak ostatnio szukalam Polakow psychologow w Hamburgu, to nie znalazlam nikogo. Glowa do gory. Trzymaj sie i pisz co u ciebie.

Re: Witajcie
: piątek, 3 lutego 2012, 20:38
autor: Lilla23
Ja się obawiam, że V nie działa tak, jak powinna. Nie wiem, czy możliwe, ale chyba jest dla mnie za słaba. Bo jak inaczej wytłumaczyć te krwawienia i plamienia? Czuję się wtedy dokładnie tak samo, jak wtedy, kiedy miałam @, a nie brałam jeszcze leków. Zresztą lekarka mi powiedziała, że mogę być dość "oporną" pacjentką na V. Zobaczymy na wizycie w marcu, co się okaże.
A depresję mam zdiagnozowaną. Tylko, że branie leków na razie nie ma sensu, bo nie wiadomo, czy to nie skutek uboczny V, który minie po jej odstawieniu. Bez sensu truć organizm prochami, skoro przyczyna może leżeć nie w psychice. I szkoda mi na to wątroby. Jakoś jeszcze muszę wytrzymać półtora opakowania i tyle.
Re: Witajcie
: sobota, 4 lutego 2012, 01:47
autor: gosiak76
Lilla a dlugo bierzesz juz Visanne ??? Moze byc tak ze jezeli krotka ja bierzesz to moga wystapic plamienia - czasem nawet zbytnie obciazenie organizmu moze tez to spowodowac - wiem to od dziewczyn jak opisywaly wszystko w watku o Visanne.
Re: Witajcie
: sobota, 4 lutego 2012, 15:54
autor: agachod1
hej Lilla. Nie wpadaj w panike. Plamienia, bole brzucha i zawroty glowy to normalne jak sie zaczyna kuracje tym lekiem. Ja plamilam przez pierwsze dwa m-ce, ale to dlatego, ze nie pilnowalam stalych godzin przyjmowania. Od kiedy biore o jednej porze, wszystko sie uspokoilo, a jestem na V. juz prawie dwa lata. Musi minac troche czasu zanim organizm sie przyzwyczai. Jezeli chodzi o leki na poprawienie nastroju, to mialam na mysli raczej jakies lagodne ziolowe tabletki, ktore chociaz odrobine poprawia twoje samopoczucie. Pozdrawiam cie mocno i nie poddawaj sie. Bedzie dobrze.
Re: Witajcie
: sobota, 4 lutego 2012, 18:03
autor: Lilla23
Biorę już 7 opakowanie V. Na pierwszym miałam plamienie przez 6 tygodni i to mnie nie martwiło. Potem był spokój, aż do teraz. Więc się obawiam, że coś może być nie tak.
Ziołowe tabletki na nastrój już kiedyś brałam, ale efekt był taki, że jedynie chciało mi się spać. Magnez też niewiele daje.
Re: Witajcie
: sobota, 4 lutego 2012, 18:33
autor: agachod1
A moze to jeszcze po tym remoncie twoj organizm tak reaguje? Widocznie zbyt sie przesililas i teraz odczuwasz tego skutki w postaci krwawienia. Jedyne, co moge ci doradzic to zebys jak najwiecej sie relaksowala i odpoczywala. Calusy.

Re: Witajcie
: poniedziałek, 6 lutego 2012, 09:09
autor: Lilla23
Doszedł mi kolejny objaw uboczny V. Nawet na początku się nie zorientowałam, że to może mieć coś wspólnego z V, ale wczoraj jeszcze raz przestudiowałam ulotkę i zgadza się. Mam silny ból ramion, rąk i barków. Potrafię się przez niego w nocy obudzić, bo nie mogę sobie znaleźć wygodnej pozycji. No i przez to coraz gorzej mi się pracuje, bo spędzam cały dzień przy komputerze i te bolące ręce mi dokuczają.
Re: Witajcie
: wtorek, 7 lutego 2012, 14:00
autor: Lilla23
No to miałam tzw. akcję. Mam natychmiast odstawić Visanne! Od wczoraj zwijałam się z bólu i miałam takie zawroty głowy, że nie mogłam ustać na nogach. Do tego coś dziwnego działo mi się z sercem. Dziś już nie wytrzymałam i wprosiłam się na wizytę do mojej lekarki. Uznała, że V mi bardziej szkodzi, niż pomaga, bo mam dużo skutków ubocznych, a przede wszystkim ból w trybie ciągłym i to coraz silniejszy, a głównym zadaniem V, było zlikwidowanie bólu. Z tym nie dała sobie rady. Natomiast nie mam torbieli na jajnikach! Są na nich tylko zwykłe pęcherzyki (próbują jajeczkować, uparte). Endo nie widać. Oczywiście, nie oznacza to, że jej nie mam, bo tego USG nie wykaże. Więc co mnie tak boli? Nie wiadomo. Możliwe, że zrosty (sądząc po objawach), może mam jakiś stan zapalny w obrębie miednicy (jajniki są ok), a może to jakiś przedziwny skutek działania V. Mam teraz czekać na @ i zobaczyć, co się będzie działo. Jak masakra, to działamy dalej pod kątem leczenia endo, tylko na inny sposób, jak będzie w miarę ok, to przechodzę na antykoncepcyjne w trybie 3-mięsiecznym (przerwa po 3 opakowaniach na @ i potem 3 bez przerwy). Oprócz tego mam iść do lekarza ogólnego na przegląd - EKG, morfologia, badania pod kątem anemii. Do rozważenia jest też gastrolog. No i mam sie zająć swoim stanem psychicznym. Teraz, po odstawieniu V, zobaczymy, co się będzie działo z depresją. Czy była tylko skutkiem ubocznym V, czy wynika z mojej psychiki. A te plamienia i krwawienia - miałyście rację, przemęczenie i stres. Mam teraz 3 dni wolnego, ale raczej je wykorzystam na pójście do lekarza i zrobienie badań niż relaks. Chyba, że nie będę w stanie nigdzie łazić.
Re: Witajcie
: wtorek, 7 lutego 2012, 14:55
autor: vwd
No, to wiele sie wyjasnilo. Lilka, szkoda, ze V.Ci nie posluzyl, ale skoro tyle skutkow ubocznych to trzeba szukac innego rozwiazania. Zycze Ci jak najlepiej

Re: Witajcie
: wtorek, 7 lutego 2012, 15:22
autor: gosiak76
Dobrze ze zajmiesz sie swoim zdrowiem i ze poszlas do lekarza skoro mialas tyle skutkow ubocznych - najpierw badania a pozniej czas na wypoczynek. Mam nadzieje ze metoda stosowania lekow przez 3 m-ce z 7-dniowa przerwa i powrot na kolejne 3 miesiace bedzie trafiona. Pozdrawiam.