Witajcie
Re: Witajcie
Właśnie w rekordowo szybkim tempie udało mi się zachorować na zapalenie oskrzeli! W sobotę zaczęłam mieć ból gardła i katar, wczoraj katar już nieco mniejszy, gardło prawie wcale nie bolało - myślałam, że to zwykłe sezonowe przeziębienie. Ale w nocy dostałam takiego kaszlu, że prawie się udusiłam. Dziś byłam u lekarza i okazało się, że nie dość, że mam zaatakowane oskrzela, to zaczyna mi atakować też płuca! Nawet lekarka była zdziwiona, że tak szybko mi się to zapalenie rozwija. Siedzę więc w domu do końca tygodnia i jem antybiotyki. Zastanawiam się tylko, czy tempo tej choroby może mieć coś wspólnego z endo. Może mój układ odpornościowy tak jest zaangażowany z radzeniem sobie z jedną rzeczą, że padł na innym froncie? W końcu jedna z teorii o powstaniu endo mówi o zaburzeniach immunologicznych. Zawsze byłam podatna na zapalenia górnych dróg oddechowych, ale kończyło się na ogół na gardle. Mam nadzieję, że mi się to nie rozwinie w zapalenie płuc, bo to byłoby nieciekawe.
Pokazałam lekarce ulotkę od V, żeby mi nie dała antybiotyków, które mogą zaburzyć jej działanie. Powiedziała, że dobrze zrobiłam, choć te wymienione w ulotce przepisuje się dość rzadko. Cóż, wolę chuchać na zimne...
Pokazałam lekarce ulotkę od V, żeby mi nie dała antybiotyków, które mogą zaburzyć jej działanie. Powiedziała, że dobrze zrobiłam, choć te wymienione w ulotce przepisuje się dość rzadko. Cóż, wolę chuchać na zimne...
Re: Witajcie
A wiec zycze tobie zdrowka i mam nadzieje ze dzieki szybkiej reakcji Twojej i lekarki oraz podaniu antybiotyku nie dojdzie jednak do zapalenia pluc .... grzej sie w domku i nigdzie nie wychodz abys mogla juz niedlugo cieszyc sie zdrowiem na powrot.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz
Re: Witajcie
Nie dobrze ale życzę szybkiego powrotu do zdrówka
pozdrawiam
"Codziennie upadam...codziennie się waham...codziennie podpieram...Ale dźwigam cały mój świat i dźwigać będę..."
Re: Witajcie
Dzięki dziewczyny
W sumie to nie najgorzej się czuję, tylko strasznie kaszlę. Mam nadzieję, że to niedługo zwalczę.
Re: Witajcie
Tez mam taka nadzieje - a wiec do boju 
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz
Re: Witajcie
Jasne, ze zwalczysz! sle pzdr. i zyczenia, abys szybko wrocila do formyLilla23 pisze:strasznie kaszlę. Mam nadzieję, że to niedługo zwalczę.
Re: Witajcie
No, na szczęście na płuca mi nie zeszło, ale dalej mam zajęte oskrzela i męczy mnie kaszel. Muszę wybrać antybiotyki do końca i przyjść jeszcze raz na kontrolę. Lekarka powiedziała, że nie puści mnie do pracy, zanim nie będę miała czystych oskrzeli. A na razie świszczy mi w nich tak, że bez stetoskopu słychać.
Tak więc siedzę w domku i grzeję się jeszcze do poniedziałku. Co przy tej pogodzie nie jest takie najgorsze.
Tak więc siedzę w domku i grzeję się jeszcze do poniedziałku. Co przy tej pogodzie nie jest takie najgorsze.
Re: Witajcie
Bardzo dobrze ze lekarka nie pusci Cie do pracy jak choroba nie minie gdyz powiklania po takiej chorobie moga byc jeszcze gorsze. Wybierz wszystkie antybiotyki gdyz nie mozna przerywac leczenia jezeli ma sie ustalone odpowiednio to co nalezy wykonac aby bylo sie zdrowym.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz
Re: Witajcie
Gosiu, biorę antybiotyki, choć ich bardzo nie lubię. Jako dziecko zjadłam ich chyba już swoją życiową normę. No ale to były takie czasy, że dawano je nawet na katar 
Z innej beczki - zrobiłam sobie CA 125: wynik 12, przy normie <35. Przed operacją też miałam w normie (16). Coś mi się wydaje, że to badanie jest mało pomocne przy diagnostyce endo. Żeby stwierdzić, czy u mnie jest jakaś poprawa, będę musiała zaczekać do końca kuracji Visanne i USG. Czyli do połowy stycznia
Ja specjalnej poprawy nie czuję - jajniki bolą mnie non-stop od lipca, choć nie bardzo mocno, ale jednak. A do skutków ubocznych V doszło jeszcze kołatanie serca - nieprzyjemne bardzo. Choć jakby odrobinkę lepiej sypiam.
Z innej beczki - zrobiłam sobie CA 125: wynik 12, przy normie <35. Przed operacją też miałam w normie (16). Coś mi się wydaje, że to badanie jest mało pomocne przy diagnostyce endo. Żeby stwierdzić, czy u mnie jest jakaś poprawa, będę musiała zaczekać do końca kuracji Visanne i USG. Czyli do połowy stycznia
Re: Witajcie
A jak sie dzis czujesz ??? Choroba powolutku przechodzi ?? Czujesz jakies zmiany na lepsze ???
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz
Re: Witajcie
Dziś jest całkiem ok, jeszcze kaszlę, ale tego się chyba tak szybko nie pozbędę. Katar mi się też kończy. Czuję, że po poniedziałkowej kontroli, będę mogła wrócić do pracy (nie żebym tak tęskniła, znowu...). Trzymajcie się ciepło dziewczyny, w te chłodne dni, żeby Wam się coś takiego nie przyplątało 
Re: Witajcie
Zycze zeby kontrola u lekarza przebiegla pozytywnie i milo widziec ze wracasz do zdrowka powolutku - dobrze ze sa leki ktore poamagaja nam walczyc z chorobami 
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz
Re: Witajcie
Dziewczyny, od jakiegoś czasu mam dziwne bóle, szczególnie w okolicy lewego jajnika. Uczucie jest dosłowie takie, jakby mnie ktoś mocno ciągnął za ten jajnik. Wcześniej to raczej było kłucie albo tępy ból. Pomyślałam, że może zrobiły mi się zrosty na jajniku. Czy one bolą w taki właśnie sposób? I czy zrosty da się w ogóle zobaczyć na USG, czy jedynie podczas laparoskopii? Bo rozumiem, że leczyć to ich się jakoś nie da?
Ostatnio zmieniony piątek, 4 listopada 2011, 09:04 przez Lilla23, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Witajcie
U mnie zrosty nie byly widoczne podczas usg - jedyne jedno co wiem to nie bylo widac lewego jajnika gdyz zrosl sie z jelitem chyba - nie pamietam juz teraz ale podczas laparoskopii moj lekarz powycinal mase zrostow o ktorych nie wiedzialam nawet chociaz mialam robione usg kilkakrotnie.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz
Re: Witajcie
Gosiu, a miałaś takie ciągnące bóle? Bo one są zupełnie inne niż te, które miałam do tej pory, więc się zastanawiam co to jest. Jedyne, co mi przychodzi do głowy to zrosty.
Re: Witajcie
Lilko, to moga byc zrosty. Ich czesto nie widac na USG. Jesli bole sa b.mocne to faktycznie trzeba sie nastawic na zabieg. Jednak zabieg nie zawsze pomaga w 100%. Ja po pierwszej laparo nie mialam usunietych wszystkich zrostow, gdyz byl utrudniony do nich dostep. Trzyamj sie dzielnie! i mysl pozytywnie!!!! sciskam Cie 
Re: Witajcie
Lila nie pamietam jaki to byl rodzaj bolu juz teraz ale sadze ze moga to byc zrosty. Pamietam ze mialam ostre bole tak jakby ktos mi igly wbijal a takze byly to bole ze musialam przyjac pozycje pol siedzaca pol lezaca zeby bylo w miare dobrze i bole za jakis czas odchodzily ale w miare dluzszego okresu czas nasilaly sie coraz bardziej i dawaly znac o sobie o wiele czesciej.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz
Re: Witajcie
Dzięki za odpowiedzi, dziewczyny. Tak właśnie sobie sama kombinowałam, że skoro biorę V, to raczej endo i torbiele nie powinny mi rosnąć, więc może to właśnie zrosty. Ale skoro ich nie widać na USG, to skąd lekarz będzie wiedział, co mi jest? Jest jakaś inna metoda diagnostyczna? Bo wysyłanie mnie na kolejne laparo, ot tak, żeby mnie pooglądać od środka, to mi się średnio uśmiecha. Tym bardziej, że minęło dopiero pół roku. Trochę w kropce jestem. I szczerze mówiąc, to nawet boję się iść do lekarza. Co od niego wracam, to z gorszymi wiadomościami 
Re: Witajcie
Tak sobie pomyslalam ze chyba badanie ginekologiczne powinno wykazac zmiany np. w postaci unieruchomienia macicy co moze swiadczyc o powstaniu zrostow - tylko to mi wpadlo do glowy na temat sprawdzenia czy to moga byc zrosty. Moze dopytaj sie o to lekarza dokaldniej - na pewno bedzie w stanie powiedziec cos wiecej na temat zrostow. Zycze aby kolejna wizyta u lekarza nie przyniosla Ci kolejnych zmartwien i zeby Twoja sytuacja sie troszke ustabilizowala.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz
Re: Witajcie
Dalej męczę się z bólem jajników. Nasila się jak siedzę, co jest nie do uniknięcia, szczególnie w pracy. Najlepiej mi, jak stoję, nawet przy leżeniu nie jest dobrze, bo ból promieniuje do lewego boku i mam wrażenie, że coś mi tam uciska. Do tego mam problemy z jelitami - bardzo mocne wzdęcia, które raczej nie są spowodowane tym, co jem. Może to być skutek uboczny V. Umówiłam się dziś na wizytę do ginekologa, choć jej nie planowałam do końca leczenia V, ale te bóle mnie martwią. Idę dopiero za 2 tygodnie, więc jakoś muszę wytrzymać. Gorzej, że psychika mi trochę siada. Jestem jakaś "zawieszona", nawet marudzić mi się nie chce.
Zrobiłam za to jedną pożyteczną rzecz - założyłam sobie zeszyt choroby. Wpisałam tam po kolei, co się działo, kiedy byłam u lekarzy, jakie były opisy USG, wyniki badań i własne dolegliwości. Łatwiej nosić ze sobą taki zeszyt, niż całą teczkę wyników. No i wszystko mam w jednym miejscu.
Zrobiłam za to jedną pożyteczną rzecz - założyłam sobie zeszyt choroby. Wpisałam tam po kolei, co się działo, kiedy byłam u lekarzy, jakie były opisy USG, wyniki badań i własne dolegliwości. Łatwiej nosić ze sobą taki zeszyt, niż całą teczkę wyników. No i wszystko mam w jednym miejscu.
Re: Witajcie
Widze ze zrobilas naprawde pozyteczna rzecz z tym zeszytem - pewnie ze tak jest o wiele latwiej.
Mam nadzieje ze wytrwasz do swej wizyty u ginekologa - trzymaj sie dzielnie i sle troszke pozytywnej energii do dalszego dzialania i nie poddawania sie zbyt latwo. Pozdrawiam.
Mam nadzieje ze wytrwasz do swej wizyty u ginekologa - trzymaj sie dzielnie i sle troszke pozytywnej energii do dalszego dzialania i nie poddawania sie zbyt latwo. Pozdrawiam.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz
Re: Witajcie
Brawo! B.rozsadnie!Lilla23 pisze:założyłam sobie zeszyt choroby. Wpisałam tam po kolei, co się działo, kiedy byłam u lekarzy, jakie były opisy USG, wyniki badań i własne dolegliwości. Łatwiej nosić ze sobą taki zeszyt
Re: Witajcie
Pomysł z zeszytem przyszedł mi do głowy, jak sama zaczęłam się gubić w swoich papierach i szłam do lekarza z reklamówką karteczek, wydruków z USG itp. Nawet jakbym coś zgubiła, to przynajmniej będę to miała spisane.
Re: Witajcie
Wczoraj miałam jakieś apogeum bólu, Ketonal Forte nie pomógł. Zastanawiałam się już nad pojechaniem na SOR, ale jedyne, co mnie od tego odwiodło, to niechęć do szpitala oraz obawa, że spotkam sie z jakimś przypadkowym lekarzem na dyżurze. Ból mnie tak zmęczył, że padłam o 21 spać i na szczęście mi się udało usnąć, choć oczywiście nad ranem zaczęłam się budzić. Dziś jest nieco lepiej i tak sobie myślę, czy fakt, że wczoraj byłam a cytologii, nie ma tu czegoś do rzeczy. Bo sama cytologia bolała jak diabli. Wizyta u lekarza równo za 2 tygodnie i mam nadzieję, że mi się taki atak nie powtórzy. Oczywiście przez to wszystko legły w gruzach całe plany na weekend
Wkurza mnie to, że nie mogę normalnie funkcjonować, bo wszystko jest uzależnione od bólu...
Re: Witajcie
Mozliwe ze bol mogl byc spowodowany poprzez cytologie skoro mowisz ze odczuwalas bole podczas jej pobierania - mam nadzieje ze wszystko sie wyjasni za 2 tygodnie. Tule cieplutko i zycze mimo wszystko ze weekend bedzie bez bolu :**
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz
Re: Witajcie
Niestety, weekend nie obył się bez bólu
Co gorsza, w piątek oprócz silnego bólu miałam jeszcze potworne wzdęcie, na które nie pomagały żadne tabletki i do tego wszystkiego dostałam nagle temperatury 38,5! Porządnie się wystraszyłam, bo od razu przyszło mi do głowy zapalenie otrzewnej lub niedrożność jelit. Te wszystkie objawy na raz, mogły to sugerować. Byłam gotowa wzywać pogotowie, nawet się przygotowałam, ale na szczęście temperatura zaczęła spadać po 2 ibupromach. Na drugi dzień spałam 17 godzin, tak byłam wykończona. A temperatura spadła do 36,3. Sama nie wiem, co o tym myśleć. Dziś się czuję w miarę dobrze, gorączki nie mam, jajniki pobolewają, ale jak dużo stoję, to nie jest najgorzej. Z jednej strony, chciałabym już wiedzieć, co się ze mną dzieje, ale z drugiej, nie bardzo jestem gotowa na jakieś złe wiadomości. A dobrych, przy tych objawach, raczej się ciężko spodziewać. Chyba, że w moim przypadku, endo się zalecza w jakiś idiotyczny sposób 
Re: Witajcie
Mam nadzieje ze to nie jest zaden stan zapalny a jezeli sie martwisz ta sytuacja to jedyne co mozesz zrobic to skontaktowac sie ze swoim lekarzem i omowic te dolegliwosci - lekarz wiecej bedzie mogl wyjasnic lub skierowac na dodatkowe badania. Pozdrawiam.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz
Re: Witajcie
Gosiu, nie wiem, jak to wygląda w Anglii, ale ja za bardzo nie mam możliwości kontaktu z lekarzem w inny sposób, niż na umówionej wizycie. To nie jest tak, że mam numer telefonu i sobie dzwonię, jak mam ochotę się o coś spytać. Wcześniej chodziłam do lekarki, do której się umawiało przez centralną infolinię, więc nawet nie byłam w stanie dodzwonić się do przychodni. Teraz chodzę prywatnie, ale telefon mam tylko na recepcję. Wiem, że czasem lekarze dają pacjentom swoje numery komórek, ja niestety nie jestem widocznie przypadkiem, który według lekarza potrzebuje pilnego kontaktu. Pozostaje mi czekać do umówionej wizyty. Oczywiście, jak bym się jeszcze gorzej poczuła, to mogę spróbować się wcisnąć na wizytę bez terminu, ale to trzeba liczyć na łut szczęścia.
Dziś czuję się dość dobrze. Myślę, że ta temperatura mogła oznaczać, że jakaś infekcja próbowała mnie zaatakować i jej się nie udało, odpukać.
Dziś czuję się dość dobrze. Myślę, że ta temperatura mogła oznaczać, że jakaś infekcja próbowała mnie zaatakować i jej się nie udało, odpukać.
Re: Witajcie
Lilka, trzymam kciuki za to bys sie dobrze czula i bol zniknal! pzdr. 
Re: Witajcie
W Anglii mam tylko numer do sekretarki danego specjalisty w szpitalu a jezeli chce isc do lekarza ogolnego to sie rejestruje - chyba ze to nagla wizyta to czasem jest tak ze przekazuja informacje lekarzowi i jest on w stanie oddzwonic.
W Polsce mam zarowno adres mailowy, jak i nr tel. komorkowego do mojego lekarza ginekologa wiec jak cos sie dzieje lub mam jakies pytania to sie z nim wtedy kontaktuje mailowo badz telefonicznie i nie ma znaczenia czy jestem w Polsce, czy w Anglii.
Ciesze sie ze jednak udalo Ci sie zwalczyc to cos cokowliek Cie zaatakowalo podczas weekendu. Pozdrawiam cieplo.
W Polsce mam zarowno adres mailowy, jak i nr tel. komorkowego do mojego lekarza ginekologa wiec jak cos sie dzieje lub mam jakies pytania to sie z nim wtedy kontaktuje mailowo badz telefonicznie i nie ma znaczenia czy jestem w Polsce, czy w Anglii.
Ciesze sie ze jednak udalo Ci sie zwalczyc to cos cokowliek Cie zaatakowalo podczas weekendu. Pozdrawiam cieplo.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz