Neurogenna koncepcja etiopatogenezy endometriozy

Jaka jest przyczyna powstania endometriozy? Może masz na ten temat własną teorię?
Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Neurogenna koncepcja etiopatogenezy endometriozy

Postautor: gosiak76 » poniedziałek, 2 stycznia 2012, 17:55

Przyczyny etiopatogenetyczne powstawania i progresji endometriozy budzą już od ponad 100 lat kontrowersji. W artykule przypomniano założenia powszechnie akceptowanych teorii etiopatogenezy endometriozy, scharakteryzowano podstawy teorii transplantacyjnej i metaplastycznej. Przytoczono koncepcje neurogenną, opartą o danych ukazujących korelację miejsca występowania ognisk endometriozy z obszarami unerwienia współczulnego miednicy mniejszej, opublikowaną w Gynecological Surgery. Autorzy pracy wysunęli dwie hipotezy, mogące ich zdaniem przyczynić się do wyjaśnienia takiego stanu rzeczy zaznaczając, iż są to wyniki wstępne a ich wnioski powinny być potwierdzone kontrolowanymi badaniami i analizą laboratoryjną.

Chociaż endometrioza dotyka wedle różnych szacunków prawie 7 – 15 % kobiet w wieku reprodukcyjnym, to przyczyny jej występowania pozostają w dalszym ciągu nie w pełni poznane. Zgodnie z klasyczną definicją mianem endometriozy określamy stan, w którym struktury błony śluzowej trzonu macicy znajdują się poza jej jamą, zachowując budowę histologiczną endometrium jak i jego czynność. Termin „endometriosis” wprowadzony do piśmiennictwa został już w latach 20-stych XX wieku (Sampson 1921), w polskim piśmiennictwie funkcjonuje także stosowany wymiennie termin „gruczolistość śródmaciczna”.

"Autorzy wysunęli dwie hipotezy, mogące wyjaśnić taki stan rzeczy. Pierwsza zakłada neurotropizm do nerwów współczulnych, druga hipoteza opiera się na założeniu, iż nerwy współczulne ze względu na swoją odrębność strukturalną oraz czynnościową mogą przyczyniać się do rozwoju endometriozy w obszarze swojego unerwienia"

Do klasycznych teorii, próbujących wyjaśnić przyczynę powstawania choroby zaliczamy teorie przeszczepiania endometrium (transplantacyjna), rozwoju ognisk endometriozy in situ (metaplazji) oraz teorie łączące elementy obu wcześniej wymienionych.
Teoria transplantacyjna zakłada wszczepienie komórek endometrium na drodze „wstecznego miesiączkowania” (Sampson 1921), nakładającego się defektu immunologicznego (Dmowski 1981), lub współistniejącego zespołu nie pękniętego zluteinizowanego pęcherzyka (Brosens 1987). Za takim podejściem przemawiają dane, wskazujące na znamiennie wyższy odsetek pacjentek z przedłużającymi się krwawieniami miesiączkowymi oraz częsta lokalizacja ognisk w miejscach w szczególności narażonych na wsteczny prąd krwi miesiączkowej. Występowanie ognisk endometriozy w opłucnej, płucach czy węzłach chłonnych wskazuje na możliwość szerzenia się procesu drogą naczyń krwionośnych (Sampson 1925) lub naczyń limfatycznych (Halban, Javert 1949).
Teorie bazujące na założeniu, iż komórki endometrium rozwijają się in situ, pod wpływem różnych bodźców – hormonalnych lub zapalnych, tłumaczą fakt występowania choroby u pacjentek z wrodzoną lub nabytą niedrożnością jajowodów, lub brakiem macicy. Będąca rozwinięciem teorii metaplastycznej teoria indukcyjna (Levander 1941), zakłada w uproszczeniu, iż żywe lub martwe fragmenty endometrium mogą indukować powstawanie ognisk endometriozy.

Ciekawe obserwacje, dotyczące korelacji miejsca występowania ognisk endometriozy z obszarami unerwienia współczulnego miednicy mniejszej opublikował w Gynecological Surgery zespół pod kierunkiem Profesora Marca Possovera. Na podstawie analizy 467 przypadków pacjentek, z rozpoznaniem głęboko naciekającej endometriozy przestrzeni odbytniczo-pochwowej, stwierdzono korelację między lokalizacją ognisk a charakterem unerwienia współczulnego. Stwierdzono jedynie trzy przypadki izolowanego występowania choroby w przestrzeni odbytniczo-pochwowej, bez zajęcia przestrzeni Douglasa, więzadeł odbytniczo-pochwowych czy szyjki macicy. Ponadto obustronne zajęcie więzadeł występowało w 57% przypadków. Zajęcie odbytnicy wraz z towarzyszącą stenozą udokumentowano u 151 pacjentek. Po analizie wszystkich przypadków stwierdzono, iż w większości przypadków zajęta była szyjka macicy, podczas gdy izolowane ogniska w przestrzeni odbytniczo-pochwowej występowały rzadko. Wydaje się być to miejsce pierwotne dla procesu inwazyjnego w tej okolicy. Gdy porównano lokalizację obszarów, w których zanotowano najwięcej ognisk endometriozy, stwierdzono, iż pokrywa się ona z obszarami silnie unerwionymi przez włókna układu współczulnego. Do tych miejsc zaliczono szyjkę (wraz z proksymalnym odcinkiem pochwy), która w porównaniu z pozostałą częścią macicy posiada znamiennie większy wpływ unerwienia współczulnego; więzadła krzyżowe – zawierające włókna splotu podbrzusznego dolnego; trójkąt pęcherza moczowego – w jego górnej części nerwy współczulne wchodzą do pęcherza moczowego (obszar, w którym najczęściej lokalizowano ogniska endometriozy) oraz tkanki w pobliżu tętnic macicznych, – w których przebiegają także przebiegają włókna współczulne. Autorzy wysunęli dwie hipotezy, mogące wyjaśnić taki stan rzeczy. Pierwsza zakłada neurotropizm do nerwów współczulnych, o czy miałaby świadczyć częstość występowania ognisk choroby w rejonie szyjki, więzadeł oraz górnego odcinka pochwy – miejscach wysokiej koncentracji neuronów układu współczulnego. Druga hipoteza opiera się na założeniu, iż nerwy współczulne ze względu na swoją odrębność strukturalną oraz czynnościową mogą przyczyniać się do rozwoju endometriozy w obszarze swojego unerwienia. W odróżnieniu od pozostałej części układu współczulnego – neurony unerwiające miednicę mniejszą cechuje wysoka podatność na bodźce hormonalne w szczególności na hormony steroidowe. Według autorów istnieje także bezpośrednia zależność między miejscowym stężeniem hormonów i czynników lokalnych, nauronalną aktywnością współczulną a szczelnością połączeń międzykomórkowych nabłonka, dzięki czemu zwiększa się szansa na efektywną implantację komórek endometrium.

Autorzy pracy zastrzegają, iż są to wyniki wstępne a ich wnioski powinny być potwierdzone kontrolowanymi badaniami i analizą laboratoryjną. Nie mniej jednak aspekt neurologiczny etiopatogenezy endometriozy wydaje się być krokiem do przodu w poznawaniu tego schorzenia, a zaobserwowanie korelacji opisywanej przez badaczy być przyczynkiem dla dalszych badań klinicznych.

Zrodlo: http://www.ginekolog.pl/publikacje/7221
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

agachod1
Ekspert
Posty: 1668
Rejestracja: czwartek, 15 grudnia 2011, 21:01

Re: Neurogenna koncepcja etiopatogenezy endometriozy

Postautor: agachod1 » wtorek, 3 stycznia 2012, 22:16

Hmh... cos w tym jest, chociaz jak czytalam to zrozumialam niewiele. Ty to masz leb Gosiu. Ciezki jezyk, medyczny, naukowy...a moze by tak przelozyc to na jezyk, ktory trafi do prostych ludzi... Dobra robota... :lol: napracowalas sie przy tym. Takie teksty naprawde sa ciezkie do przegryzienia, ale ty dalas rade... Pozdrawiam.Aga.


Wróć do „Teorie na temat powstania endometriozy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość