Strona 17 z 25
Re: Tez mam endometrioze.
: poniedziałek, 4 czerwca 2012, 13:27
autor: patrycja89
Aguś, wiem, że zrosty to cholerne paskudztwo, zwłaszcza jak się ma problemy jeszcze z innymi narządami w jamie brzusznej,. Ja się ich boję w związku z cesarskim cięciem - zresztą jest coś co mnie przeraża ale nie o tym teraz mowa.. Chciałam Ci tylko powiedzieć, żebyś się nie poddawała... Wiem, że masz już w głowie pewien cel do którego dążysz, i tego się trzymaj. Ale nie poddawaj się w kwestii dzieci.. nikt cię na siłę zmuszać nie będzie do starania się o nie i dobrze wiesz, że nie musisz tego robić w dokładnych terminach o odpowiedniej godzinie i narzuconej pozycji.. Musisz się od tego troszeczkę odciąć i nie myśleć tak intensywnie o ciąży,.. odczekaj troszkę, odpocznij.. nie pozwalaj sobie na blokadę psychiczną w tej kwestii bo to też ma duzy wpływ na Ciebie.. Kochana, kiedyś przyjdzie dzień w którym my wejdziemy na to forum i zobaczymy od Ciebie wiadomość mówiącą że jesteś w ciązy.,. a wtedy wszystkie będziemy się cieszyć,.. Ja wiem, że mi łatwo jest tak mówić, zwłaszcza kiedy czuję moje malenstwa pod sercem.. ale ja naprawdę w to wierzę.. może właśnie dlatego, że ja się w końcu tego doczekałam..
buziaki

Re: Tez mam endometrioze.
: poniedziałek, 4 czerwca 2012, 13:36
autor: agachod1
magma pisze:Aga, ja bardzo przepraszam, ale możesz mi powiedzieć gdzie masz te zrosty...Byłam pewna, że rozmawiamy o jamie brzusznej
Madziu ja mam zrosniete jelita z macica. Dlatego wlasnie boje sie ciazy. Wiadomo macica bedzie sie rozrastac, a wraz z nia bedzie sie naciagac jelito. Boje sie, ze w koncu moze dojsc do pekniecia. Wole nie ryzykowac i wyciac do cholerstwo zanim dojdzie do jakiejs tragiedii.
patrycja89 pisze:Musisz się od tego troszeczkę odciąć i nie myśleć tak intensywnie o ciąży
Ja nie mysle o ciazy. Myle o tym zeby pozbyc sie tego, co moze byc dla mnie niebezpieczne w przyszlosci. Wiem, ze kiedys moze byc tak, ze zdecyduje sie na dziecko, ale na razie moje mysli sa dalekie od tego. Dzieki za slowa wsparcia. Caluje.

Re: Tez mam endometrioze.
: poniedziałek, 4 czerwca 2012, 14:01
autor: patrycja89
Aguś to co napisałaś o zrośniętej macicy z jelitami w ogóle zmieniło moje myślenie.. nie wiedziałam o tym.. w tym przypadku moja wypowiedź praktycznie się nie liczy.. Masz rację, by pozbyć się tego cholerstwa i to jak najprędzej.. działasz coś już w tym kierunku jak rozumiem tak?? Przez to, że mnie tutaj nie było.. słabo mi wyszło nadrabianie zaległości także przepraszam.. Teraz się nie dziwie Twojemu nastawieniu i trzymam kciuki za Ciebie i za to, żebyś jak to napisałaś.. kiedyś spokojnie mogła pomyśleć o dziecku.. a tymczasem najważniejsze by Tobie nic się nie stało..
Re: Tez mam endometrioze.
: poniedziałek, 4 czerwca 2012, 14:11
autor: agachod1
Pati, nie przeraszaj, moglas to przeoczyc. Tyle jest tu historii, a kazda z nich inna. U mnie to naprawde nie wyglada dobrze. Podobno zrostow mam bardzo duzo, ale na szczescie nie mam zadnych boli. Teraz biore Visanne(juz dwa lata), wiec nie mam @ i choroba zostala zatrzymana. Poltora mca temu mialam operowany odbyt, wiec na razie najwazniejsze dla mnie to dojsc do siebie po tej operacji. Poki co na razie czuje sie dobrze i dlatego nie wiem czy zdecyduje sie na usuniecie zrostow w tym czy w nastepnym roku. Na razie nic mnie nie goni, wiec jeszcze sie nad tym zastanowie. Pozdrawiam.

Re: Tez mam endometrioze.
: poniedziałek, 4 czerwca 2012, 15:14
autor: patrycja89
Teraz, kiedy mi to napisałaś wszystko mi się rozjaśniło w głowie i lepiej rozumiem Twoją sytuację. Wcale się nie dziwie że najpierw chcesz dojść do siebie po ostatniej operacji.. Pół roku to wcale nie tak długo i najważniejsze żebyś wróciła do pełni sił.. Jeśli usunięcie zrostów nie wymaga jak najszybszej interwencji lekarzy, to ja też bym pewnie wolała jeszcze trochę poczekać.. gorzej jak się nie ma wyjścia, ale jak sama powiedziałaś narazie nic Cię nie goni więc przynajmniej w tym plus..
buziak:*
Re: Tez mam endometrioze.
: czwartek, 7 czerwca 2012, 19:43
autor: agachod1
Witajcie babeczki...
AKKM, ja mialam cyste czekoladowa 9cm i dlatego mialam laparo. Podczas zabiegu okazalo sie, ze mam endo, bo torbiel byla endometrialna. Pol roku pozniej mialam kolejna laparo, z powodu drugiej, mniejszej torbieli. Podczas drugiej operacji inny lekarz dopatrzyl sie rozleglych zrostow na jelitach. Potem dowiedzialam sie, ze pierwszy operator nie ujal tej informacji w opisie zabiegu, a ja do dzisiaj uwazam, ze dawno bym to miala usuniete, gdyby nie tamten fakt. Stad wlasnie wiem, ze mam tego tak duzo w srodku i ze to musi byc usuniete.
Od jutra jestem w domku i bede sobie odpoczywac. Czopki dzialaja jak nalezy i prawie jest dobrze. Jutro ide do lekarza ogolnego zeby mi dal cos od alergii, bo koncza mi sie takbletki antyalergiczne. Musze wam powiedziec, ze facet przepisal mi spray do nosa zebym tak nie smarkala i trafil w dziesiatke. Jest naprawde znaczna poprawa i dlatego nie chce zeby to poszlo na marne. No bo jak przerwe kuracje, to wszystko na nowo powroci, a szkoda by bylo. Zobacze, moze nie wysle mnie do alergologa. Lekarz jest w porzadku, a do tego Polak wiec nie mam dodatkowo problemow z porozumieniem sie. Caluje was mocno i trzymajcie sie.
Re: Tez mam endometrioze.
: czwartek, 7 czerwca 2012, 22:46
autor: magma
Szkoda, że przy drugiej laparo nie zrobili porządku, miałabyś z głowy...mi "pozamiatali" polowę brzucha przy okazji wycinania wyrostka...
Odpoczywaj...odpoczywaj...buziaki!!!

Re: Tez mam endometrioze.
: piątek, 8 czerwca 2012, 00:20
autor: gosiak76
Aga ciesze sie ze spray dziala a Ty nie masz juz takiego problemu z oddychaniem - mam nadzieje ze lekarz przepisze Ci ten spray ponownie i moze uda sie wyslac na badania ktore moglyby ustalic problem by mozna bylo go usunac w calosci.
Re: Tez mam endometrioze.
: piątek, 8 czerwca 2012, 22:36
autor: agachod1
Madziu, za drugim razem lekarz nie byl w stanie zrobic nic, poniewaz usuniecie takich zrostow wymagalo mojego przygotowania, czyli jak sadze wyczyszczenia mojego jelita, a nikt nie byl na to przygotowany. Takze usunieto mi tylko cyste i na tym sie skonczylo.
Gosiu, spray dziala i bardzo sie z tego ciesze. Wreszcie nie mam kataru jak woda i nie zatyka mi sie nos. Dodatkowo dostalam dzisiaj jeszcze tabletki, ktore mam przyjmowac raz na jakis czas. Fajnie, ze trafilam na takiego lekarza, ktory akurat sam jest alergikiem i pewnie dlatego rozumie przez co ja przechodze i przepisuje mi leki, ktore mu tez pomagaja. Licze na to, ze z kazdym dniem bedzie coraz lepiej. Nawet humor mi sie od tego poprawil.
Caluje was wszystkie i zycze milego weekendu.

Re: Tez mam endometrioze.
: piątek, 8 czerwca 2012, 22:42
autor: gosiak76
Cieszy mnie to naprawde bardzo mocno ze trafilas na lekarza ktory wie jak wazny jest komfort dobrego oddychania i w wyniku tego masz dobre leki. Milo wiedziec ze humor Ci sie poprawil rowniez dzieki temu :**
Re: Tez mam endometrioze.
: sobota, 9 czerwca 2012, 19:55
autor: agachod1
Dzisiaj z rana cos mi podraznilo nos i troche bylam zakatarzona znowu, ale to przez dym papierosowy, ktory sprawia, ze wszystko mam tam podraznione i potem reaguje na kazdy intensywniejszy zapach, badz kurz, albo pylki. Nic nie moge na to poradzic. Przeszlo mi dopiero po wyjsciu na zewnatrz...zabawne, bo niby mam alergie na pylki...ogolnie czuje sie dobrze, tylko pupa mnie czasem badziej boli. Mam nadzieje, ze przyjdzie w koncu taki czas, ze nie bede tam juz nic odczuwac.

Re: Tez mam endometrioze.
: sobota, 9 czerwca 2012, 20:19
autor: gosiak76
Dym rzeczywiscie bardzo moze podraznic drogi oddechowe ale dobrze ze wyjscie na spacer poprawilo Twoj stan zdrowia. Caluski.
Re: Tez mam endometrioze.
: niedziela, 10 czerwca 2012, 15:11
autor: agachod1
Nie pale i nienawidze tego swinstwa, ale mieszkam z dwoma osobami, ktore pala i to w mieszkaniu, nie wychodzac z na zewnatrz. Horror... Mecze sie z tym nosem niesamowicie, tylko szkoda, ze nie kazdy to rozumie.

Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego.

Re: Tez mam endometrioze.
: niedziela, 10 czerwca 2012, 17:50
autor: magma
współczuję Aga niesfornych współlokatorów...to rzeczywiście szczyt egoizmu palenie w miejscu gdzie są osoby niepalące...
dużo cierpliwości życzę i wietrz się jak najwięcej, póki pogoda sprzyja, a zakładam, że sprzyja...
pozdrawiam:)
Re: Tez mam endometrioze.
: niedziela, 10 czerwca 2012, 19:34
autor: agachod1
Jednym z nich jest moj maz. Mecze sie tak juz trzeci rok i z moim nosem wcale nie jest dobrze. Pogodzilam sie juz z faktem, ze dopoki nie znajdziemy samodzielnego mieszkania, nadal bede musiala sie dusic w tym dymie. Mam nadzieje, ze zadna z was nie oddycha nikotyna wbrew swojej woli. Duzo zdrowka.

Re: Tez mam endometrioze.
: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 07:40
autor: patrycja89
Ja też nienawidzę palenia tych śmierdzących papierosów.. W ogóle ja nie palę nie pije i jest jakimś abstynentem w związku ze wszystkimi używkami;p Na całe szczęście w mojej najbliższej rodzinie nie jestem narażona na smród papierosów - chyba bym pozabijała jakby ktoś mi naraził moje szkraby;p Moi rodzice nie akceptują papierosów.. mają 5 dzieci i nie palimy... no może z wyjątkiem najstarszego brata ale on to robi bardziej po kryjomu (mimo że ma 27 lat) bo u moich rodziców palić nie wolno a tata powiedział że dopóki jesteśmy pod jego dachem on papierosów akceptować nie będzie.. cóż.. brat ślubuje w przyszłym roku i się wyprowadza ;p
Życie w nikotynowej zadymie to raczej nic fajnego, dlatego wcale a wcale Ci sie nie dziwię że masz dość. A męża musisz gonić, żeby miał więcej wyrozumienia dla Ciebie

Co to w ogóle daje tym wszystkim ludziom???
Ja również mam nadzieje, że uda Wam się szybko przejść "na swoje" i będziesz czuła się wtedy lepiej. W końcu łatwiej jest wyjść na zewnątrz osobom palącym niż
nie wdychać" dymu osobie niepalącej..
Re: Tez mam endometrioze.
: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 16:10
autor: magma
Dawno temu, jeszcze przed ślubem kazałam Mojemu wybierać: albo ja albo fajki...i wybrał...
i chyba nie żałuje

Re: Tez mam endometrioze.
: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 16:53
autor: EveLondon
Alez sie tutaj zmienil temat

hehe co do palenia sie nie wypowiem ale powiem ze na samym poczatku pobytu w anglii mieszkalam z 8 chlopami na jednym mieszkaniu i to wielkimi imprezowiczami, ja chodzilam na nocki do pracy a oni imprezowali nie raz jak ja spalam popoludniu a oni wracali to bylo koniec spania. to co tam sie dzialo nie da sie opisac ale wkoncu grzeczna cicha Ewelinka nie wytrzymala i se wszystkch facetow do pionu ustawila hehehe ale na szczescie dlugo juz tam nie pomieszkalam teraz bym ich nie zniosla
A poza tematem jak sie kochana czujesz? jakies nowosci ? pozdrowionka
Re: Tez mam endometrioze.
: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 18:52
autor: gosiak76
Agniesiu jak po dzisiejszym dniu sie czujesz ?? Moglas jeszcze wypoczywac czy musialas isc do pracy ??? Buziaki.
Re: Tez mam endometrioze.
: środa, 13 czerwca 2012, 08:34
autor: magma
Re: Tez mam endometrioze.
: środa, 13 czerwca 2012, 09:53
autor: patrycja89
Re: Tez mam endometrioze.
: środa, 13 czerwca 2012, 13:15
autor: gosiak76
Niezle - ale ja ja usprwiedliwie gdyz ona w ciagu tygodnia jest zmeczona i wypoczywa po pracy ale na pewno pojawi sie juz w piatek badz w weekend by cos napisac a wtedy bedzie mnostwo opowiedzi na wielu watkach

Re: Tez mam endometrioze.
: czwartek, 14 czerwca 2012, 16:40
autor: magma
Nie ma usprawiedliwienia dla zaniedbywania forumowiczek...ukarzemy Agę publiczną chłostą
a poważnie, mam nadzieję Aga, że Twoja nieobecnośc wynika z braku czasu a nie jakichś problemów
pozdrawiam
w weekend ja od Was odpoczywam...zaplanowałam reset...

Re: Tez mam endometrioze.
: czwartek, 14 czerwca 2012, 21:33
autor: patrycja89
mi się wydaje, czy to kolejny reset?? a może powtórka z ostatniego weekendu??
A co do Agi, cóż.. jutro wieczorem zaczyna się weekend więc zobaczymy czy sobie o Nas przypomni
Jeśli nie.. chłosta raz.. a dwa cóż Gosiu - Ty za nią nadstawiłaś karku więc się szykuj na baty ;p
Ja jutro mam badania w lab. i w weekend zamiast odpoczywać będę się stresować wizytą u endokrynologa;p
Re: Tez mam endometrioze.
: czwartek, 14 czerwca 2012, 22:05
autor: gosiak76
Rozmawialam z Aga i ma bardzo zajety ten tydzien w pracy ze jak wraca do domku to wypoczywa tylko i wcale jej sie nie dziwie bo ja robie to samo tylko ze dodatkowo do Was zagladam i co i rusz zerkam tez do moich rybek
