endokoszmar

Opowiedz swoją historię. Jak długo chorujesz? Czy masz zaufanego lekarza? Czy szybko Cię zdiagnozowano? Czy zastosowane leczenie odniosło zamierzony skutek?
Awatar użytkownika
rivombroza
Ekspert
Posty: 568
Rejestracja: niedziela, 10 kwietnia 2011, 14:33

Re: endokoszmar

Postautor: rivombroza » piątek, 28 września 2012, 17:51

Dół to mało powiedziane.jestem tak załamana, że chyba pujde na bok z moim pacjentem.! :roll: szlak to wszystko...
Nadzieja pomaga iść naprzód; wytrwałość - stać, a odwaga - wracać.

optymistka82
Ekspert
Posty: 204
Rejestracja: niedziela, 15 kwietnia 2012, 14:22

Re: endokoszmar

Postautor: optymistka82 » niedziela, 30 września 2012, 20:02

Kochana mam nadzieję, że nie stało się nic poważnego z Twoim zdrówkiem, no i że z mężem też się wszystko dobrze układa. Mamy piękną jesień, nie ma sensu tracić życia na zamartwianie się :)

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: endokoszmar

Postautor: vwd » poniedziałek, 1 października 2012, 15:13

na bok z pacjentem? :shock: brzmi dziwnie...
no, wiec co Cie tak doluje? To co zwykle czy cos innego jeszcze doszlo?

Awatar użytkownika
rivombroza
Ekspert
Posty: 568
Rejestracja: niedziela, 10 kwietnia 2011, 14:33

Re: endokoszmar

Postautor: rivombroza » poniedziałek, 8 października 2012, 12:33

jest bardzo żle ze mną...tylko tyle.
Nadzieja pomaga iść naprzód; wytrwałość - stać, a odwaga - wracać.

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: endokoszmar

Postautor: vwd » poniedziałek, 8 października 2012, 12:47

ej! uszy do gory 8) pewnie hormony Ci drastycznie spadly - stad ten dolek ;) badalas ostatnio hormony?
Kochana, moze czas sie udac do psychologa? :roll: bo... choc mialabym kilka dobrych rad, nie wiem czy sama przepedzisz depreche, zwlaszcza, ze idzie zimna, deszczowa jesien... A napiszesz co sie konkretnie dzieje?

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: endokoszmar

Postautor: gosiak76 » poniedziałek, 8 października 2012, 12:54

Madziu co sie dzieje ??? Skad wzial sie ten kiepski nastroj u Ciebie ??? Pisz prosze.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Awatar użytkownika
EveLondon
Ekspert
Posty: 588
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2011, 10:16

Re: endokoszmar

Postautor: EveLondon » poniedziałek, 8 października 2012, 17:08

Kochana wyglada na to ze wszystkie sie tu o ciebie martwi :( napisz nam co sie dzieje moze bedzie ci lzej?? Jestesmy tu dla ciebie :*
"Ból jest jak tkanina. Im jest mocniejszy, tym więcej jest wart..."

optymistka82
Ekspert
Posty: 204
Rejestracja: niedziela, 15 kwietnia 2012, 14:22

Re: endokoszmar

Postautor: optymistka82 » czwartek, 29 listopada 2012, 22:22

My się naprawdę martwimy?

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: endokoszmar

Postautor: gosiak76 » sobota, 1 grudnia 2012, 16:04

Co u Ciebie sie dzieje ??? Odezwij sie bo czekamy i martwimy sie !!
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: endokoszmar

Postautor: vwd » poniedziałek, 3 grudnia 2012, 13:22

Przeslij nam usmiech :) a juz poczujesz sie odrobinke lepiej :D

Awatar użytkownika
EveLondon
Ekspert
Posty: 588
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2011, 10:16

Re: endokoszmar

Postautor: EveLondon » środa, 5 grudnia 2012, 12:49

Widze ze wciaz wszystkie sie martwia... Kochana czekamy ...
"Ból jest jak tkanina. Im jest mocniejszy, tym więcej jest wart..."

Awatar użytkownika
rivombroza
Ekspert
Posty: 568
Rejestracja: niedziela, 10 kwietnia 2011, 14:33

Re: endokoszmar

Postautor: rivombroza » piątek, 7 grudnia 2012, 12:43

przepraszam za mój egoizm , jest już lepiej:)
miałam romans :roll: odleciałam po prostu , osłabiła sie moja psychika :(
dziękuję moje kochane czułam waszą troskę na odległośc, to wspaniałe uczucie kidy wiem że ktoś tam setki km z tąd mysli o mnie.niedługo napiszę więcej.
Nadzieja pomaga iść naprzód; wytrwałość - stać, a odwaga - wracać.

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: endokoszmar

Postautor: gosiak76 » piątek, 7 grudnia 2012, 13:24

Ciesze sie ze jest troszke lepiej Madziu i mam nadzieje ze tak pozostanie :*
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Awatar użytkownika
EveLondon
Ekspert
Posty: 588
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2011, 10:16

Re: endokoszmar

Postautor: EveLondon » piątek, 7 grudnia 2012, 15:21

Huraaaaaaa napisalas :) kamien z serca bo naprawde sie martwilysmy o ciebie, a teraz z niecierpliwoscia czekamy na dalsze wiesci :*
"Ból jest jak tkanina. Im jest mocniejszy, tym więcej jest wart..."

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: endokoszmar

Postautor: vwd » środa, 2 stycznia 2013, 12:08

no wlasnie! rivombroza, jak minely swieta? jakies noworoczne postanowienia?!... ;) Nowy Rok bedzie lepszy! - zobaczysz!!! tego Ci zycze :D


Wróć do „Moja historia endometriozy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości