Witajcie dziewczyny

Opowiedz swoją historię. Jak długo chorujesz? Czy masz zaufanego lekarza? Czy szybko Cię zdiagnozowano? Czy zastosowane leczenie odniosło zamierzony skutek?
Awatar użytkownika
EveLondon
Ekspert
Posty: 588
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2011, 10:16

Re: Witajcie dziewczyny

Postautor: EveLondon » poniedziałek, 5 stycznia 2015, 15:15

Hej kochana Szczesliwego Nowego Roku :) jak po swietach? jak sie czujesz? Mam nadzieje ze milo spedzilas czas :) Chcialam ci rowniez podziekowac bo jedyna dalas mi podpowiedz co do owulacji po sztucznej menopauzie i jak sie okazalo nei wazne czy sie bierze tabsy 2 miesiace czy 3 lata owulacji dostalam w punkt po 2,5 tygodniu :) Dziekuje bylam spokojniejsza wiedzac czego sie spodziewac :) Pozdrawiam
"Ból jest jak tkanina. Im jest mocniejszy, tym więcej jest wart..."

olla27
Stały bywalec
Posty: 81
Rejestracja: środa, 23 lipca 2014, 16:26

Re: Witajcie dziewczyny

Postautor: olla27 » środa, 7 stycznia 2015, 16:27

Ewe cieszę się że mogłam Ci pomóc :) a że owu była to dobry znak.
Święta szybko zleciały ale że pracuję w szkole to miałam mnóstwo wolnego i dzisiaj pierwszy dzień byłam w pracy :)
Już od tygodnia boli mnie gardło a ja jak głupia czekam, żeby móc zrobić test ciążowy bo nie wiem czy mogę brac antybiotyki, pewnie i tak dostanę okres ale nadzieje ciągle mam. Jutro rano robie test i pewnie pójde do lekarza, brzuch mnie pobolewa wiec ciocia pewnie przyjedzie.
Ale zauważyłam że po laparo. przed okresem nie bolą już mnie tak piersi kiedyś to był ból okropny, pamiętam na studiach nie mogłam biegać tak mnie bolały, hehe.
Kilka dni temu w mojej miejscowości powiesił się chłopak 19 letni prawdopodobnie przez ojca :( straszna tragedia.
Ludzie są teraz tacy słabi psychicznie, to wszystko jest takie trudne i smutne :(

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 10:05

Re: Witajcie dziewczyny

Postautor: domowniczka » czwartek, 8 stycznia 2015, 13:19

EveLondon pisze:Szczesliwego Nowego Roku
Wlasnie! :) Szczesliwego!!!!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
EveLondon
Ekspert
Posty: 588
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2011, 10:16

Re: Witajcie dziewczyny

Postautor: EveLondon » czwartek, 8 stycznia 2015, 21:12

Hej kochana a ja mysle ze to mezczyzni sa slabsi psychicznie od nas, duzo takich przypadkow widze... Szkoda chlopaka - cale zycie mial przed soba.
a kiedy masz miec miesiaczke? Trzymam kciuki kochana :) A jak wlasnie czuje straszny bol piersi, chyba oznaka na okres choc nigdy az tak mnie nie bolaly no ale nazbieralo im sie przez te 3 lata ;p
Pozdrawiam
"Ból jest jak tkanina. Im jest mocniejszy, tym więcej jest wart..."

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: Witajcie dziewczyny

Postautor: gosiak76 » piątek, 9 stycznia 2015, 12:59

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku Olu. Jak ogolne samopoczucie = gardlo nadal boli czy juz wygralas z choroba ?
Pozdrawiam cieplo - Gosia.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

olla27
Stały bywalec
Posty: 81
Rejestracja: środa, 23 lipca 2014, 16:26

Re: Witajcie dziewczyny

Postautor: olla27 » sobota, 10 stycznia 2015, 16:47

Dziękuję za życzenia dziewczyny. U lekarza nie byłam bo tak jak mówiłam zrobiłam najpierw test, na którym zobaczyłam 2 kreski, :shock: wieczorem zrobiłam drugi i to samo, rano powtórzyłam i znów 2, boje się jak cholera.
Tak bardzo chciałabym żeby to była ciąża, naczytałam się w internecie że 2 kreski nie zawsze oznaczają ciąże.
Miesiączkę powinnam mieć dzisiaj, a rano obudziłam się z bólem głowy i było mi tak strasznie niedobrze że spałam pół dnia.
Myślę żeby w poniedz. pójśc na bhcg do gin. chyba nie ma sensu tak szybko iść prawda?
Tak bardzo boję się cieszyć, chciałam narazie zatrzymać to w tajemnicy zanim nie dowiem się czegoś więcej, ale mój mąż sobie wypił i zadzwonił do swojej mamy mówiąc że jestem w ciąży.
Troche na niego nakrzyczałam- należało mu się.

Awatar użytkownika
EveLondon
Ekspert
Posty: 588
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2011, 10:16

Re: Witajcie dziewczyny

Postautor: EveLondon » sobota, 10 stycznia 2015, 20:44

Kochanaaaa Trzymam kciuki najmocniej jak sie da!! Lec koniecznie na bete i daj znac!! Czekam razem z toba :) I sciskam :D
"Ból jest jak tkanina. Im jest mocniejszy, tym więcej jest wart..."

olla27
Stały bywalec
Posty: 81
Rejestracja: środa, 23 lipca 2014, 16:26

Re: Witajcie dziewczyny

Postautor: olla27 » wtorek, 13 stycznia 2015, 16:39

Moje bhcg na dzień dzisiejszy wynosi 1397
Wychodzi na to że jestem w ciąży :)
Badania mam powtórzyć w czwartek a wynik będzie dopiero w piątek do tej pory chyba zwariuje z nerwów.
Dziewczyny tak bardzo się boję, oby wynik wzrósł.
Pielęgniarka w laboratorium powiedziała mi że to 5 tydz. nie mogę w to uwierzyć.

Awatar użytkownika
EveLondon
Ekspert
Posty: 588
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2011, 10:16

Re: Witajcie dziewczyny

Postautor: EveLondon » wtorek, 13 stycznia 2015, 20:26

noooo kochana piekny wynik :) Gratulacje kochana :) Marzenia sie spelniaja w nowym roku :D Ciesze sie razem z Toba :D
"Ból jest jak tkanina. Im jest mocniejszy, tym więcej jest wart..."

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: Witajcie dziewczyny

Postautor: vwd » środa, 14 stycznia 2015, 12:48

wow
a to ci niespodzianka! hurra :)
a przy okazji, mezczyzni to paple wieksi od bab ;)

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: Witajcie dziewczyny

Postautor: gosiak76 » sobota, 17 stycznia 2015, 14:16

A to dopiero niespodzianka - gratulacje. A jak wyglada obecny wynik - mam nadzieje ze teraz skaczesz z radosci :)
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

olla27
Stały bywalec
Posty: 81
Rejestracja: środa, 23 lipca 2014, 16:26

Re: Witajcie dziewczyny

Postautor: olla27 » sobota, 17 stycznia 2015, 18:41

Dzieki dziewczyny, robiłam bete w czwartek a wynik to 5449
Nadal nie mogę w to uwierzyć w środę ide do lekarza tak bardzo się boje.
Wiecie zawsze się modliłam, a jak zachorowałam zaczęłam nosić cudowny medalik Matki Bożej, myślę że Ona mi dużo pomogła.
Od trzech dni odmawiam nowennę pompejańska w intencji tej małej kropeczki w brzuchu, bardzo się cieszę ale też ogromnie się boje jak zobaczę usg i lekarz powie że jest dobrze to może wtedy się uspokoję.

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: Witajcie dziewczyny

Postautor: vwd » poniedziałek, 19 stycznia 2015, 12:47

ja trzymam kciuki za Ciebie!
olla27 pisze:nowennę pompejańska
modlitwa dla wytrwalych :) powodzenia!

olla27
Stały bywalec
Posty: 81
Rejestracja: środa, 23 lipca 2014, 16:26

Re: Witajcie dziewczyny

Postautor: olla27 » wtorek, 20 stycznia 2015, 10:19

Mam nadzieję że wytrwam w tej modlitwie, część chwalebną odmawia ze mną zawsze mąż więc mam wsparcie.
Byłam wczoraj u gin. chciałam żeby zbadał mnie ktoś doświadczony więc poszłam do szpitala i powiedziałam co mnie niepokoi, pobolewa mnie brzuch z prawej strony nie wiem czy tak ma być ale bardzo się bałam. Oczywiście zostałam przyjęta jak histeryczka że nie mam żadnego krwawienia ani plamienia to co ja tam w ogóle robie, poszłam więc do lekarza i powiedział mi to samo był taki nie miły, i z wielką łaską powiedział że jak się źle czuje to muszą mnie przyjąć na oddział. Płakać mi się chciało wyszłam i już tam nie wróciłam, całe szczęście dostałam się do gin. prywatnie nie ma dobrych opinii ten ginekolog ale poszłam bo co miałam zrobić.
Przynajmniej wiem że wszystko jest dobrze ciąża ma 2 mm. :)
Ciesze się okropnie, ale dziewczyny jakie mam straszne mdłości wczoraj nie byłam w pracy, kręci mi się w głowie, zbiera na wymioty, czuje się jak na wieeeelkim kacu, lub nawet na zatruciu alkoholowym.

Awatar użytkownika
Araja79
Ekspert
Posty: 858
Rejestracja: wtorek, 26 czerwca 2012, 13:18

Re: Witajcie dziewczyny

Postautor: Araja79 » wtorek, 20 stycznia 2015, 14:16

Ola!!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Normalnie rok szczęścia się zaczął :) Najpierw takie wieści u Ali teraz u Ciebie!!! wow ale super.
Niestety kochana całą ciążę będziesz się marwić a później jak się urodzi również, więc przyzwyczaj się do lęku o dziecko i nie stresuj się za bardzo bo to negatywni na ciążę wpływa... Ja pierwsze 3 miesiące też miałam okropne i teraz 3 ostatnie również nie są lepsze...:P
Cieszę, się, że się udało naturalnie i że nie potrzebowałaś ivf i wydawania całej masy kasy :) A chłopy tak mają... Mój pierwsze zdjęcie z usg od razu wstawił na fb... :twisted: zła byłam jak nie wiem, ale co jak on taki szczęśliwy był...


Wróć do „Moja historia endometriozy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości