Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Opowiedz swoją historię. Jak długo chorujesz? Czy masz zaufanego lekarza? Czy szybko Cię zdiagnozowano? Czy zastosowane leczenie odniosło zamierzony skutek?
olla27
Stały bywalec
Posty: 81
Rejestracja: środa, 23 lipca 2014, 16:26

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: olla27 » piątek, 13 lutego 2015, 20:43

Araju to mówisz że mała daje Ci popalić hehe :) już niedługo a będziesz mogła ją tulić :D
Nie pytam więc jak się czujesz hehe :)
Mam za to inne pyt. czy miałaś robione badania prenatalne? Mój gin. powiedział mi o takiej możliwości oczywiście odpłatnie 400 zł. nie wiem tylko co to badanie daje, bo nie zmieni napewno nic.
A brałaś może luteine? bo ja dostałam od innego gin. który twierdzi że jak zacznie się ją brać to nie wolno przerywać a mój gin. poeidział żebym wzieła do końca opakowania i tyle, a ja się poprostu boje.
Trzymam mocno za Ciebie kciuki dasz radę i napewno wszystko będzie dobrze :)
Pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
EveLondon
Ekspert
Posty: 588
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2011, 10:16

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: EveLondon » sobota, 14 lutego 2015, 14:31

Kochana to juz ten czas?? juz chce wychodzic? alez czas pedzi :) dopiero nie moglas uwierzyc a juz lada moement bedziesz tulic :D Kochana w takim razie trzymam kciuki i zycze szczesliwego rozwiazania :d
"Ból jest jak tkanina. Im jest mocniejszy, tym więcej jest wart..."

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: gosiak76 » środa, 18 lutego 2015, 09:17

Zycze szczesliwego rozwiazania i niech malutka zdrowo rosnie :)
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Awatar użytkownika
Araja79
Ekspert
Posty: 858
Rejestracja: wtorek, 26 czerwca 2012, 13:18

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: Araja79 » niedziela, 8 marca 2015, 20:37

Cześć dziewczyny.
A więc tak, Olu taj brałam zarówno luteinę jak i dupchaston. Spokojnie przestałam brać koło 16 tc bo nie było wskazań do tego żebym brała dalej. W razie potrzeby (jakieś plamienie) zawsze można wrócić do zażywania.
Badania prenatlne robilam. Co to daje? Chociażby to, że jeśli dziecko będzie miało jakieś wady wrodzone to jest kilka wyjść, albo przerwać ciążę w przypadku chorob nieuleczalnych, leczenie jeszcze w łonie w przypadku chorób które można leczyć lub masz czas do końca ciąży n oswojenie się z myślą,że dziecko będzie nieuleczalnie chore w przypadku gdy zdecydujesz się urodzić.

A ja już jestem mamą :) 24.02.2015r o godzinie 0:09 siłami natury przyszła na świat śliczna dziewczynka :) Daliśmy jej na imię Aurora Lidia. Waga 3580 i mierzyła 53 cm. Wygląda jak cudowny pączuś i teraz daje nam popalić na zewnątrz :)

Awatar użytkownika
EveLondon
Ekspert
Posty: 588
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2011, 10:16

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: EveLondon » poniedziałek, 9 marca 2015, 10:22

Hej kochana no coz to za wspaniale wiesci :) Malutka juz na swiecie :D Poprosze o zdjecie paczuszka :D Kochana gratuluje :) Zdrowka dla malutkiej :) i dla mamusi tez:) Imie cudne :) a Ty Jak sie czujesz? Sciskam :)
"Ból jest jak tkanina. Im jest mocniejszy, tym więcej jest wart..."

Tenia1987
Ekspert
Posty: 247
Rejestracja: niedziela, 4 września 2011, 20:15

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: Tenia1987 » wtorek, 10 marca 2015, 08:28

Gratuluję Araju:) Piękne Imię wybraliście:) Mam nadzieję, że czujecie się dobrze:)

Awatar użytkownika
Araja79
Ekspert
Posty: 858
Rejestracja: wtorek, 26 czerwca 2012, 13:18

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: Araja79 » wtorek, 10 marca 2015, 11:02

Dziękuję dziewczyny :)
Póki co docieramy się i poznajemy nawzajem. Nie jest to łatwe. Cyce bolą,bo ciągle cyckujemy. Czasem sa problemy z kupą i zdarza się,że płaczemy razem,bo nie wiem jak jej pomóc.
Ja jestem jeszcze strasznie słaba a do tego po porodzie dopadła mnie rwa kulszowa co dodatkowo utrudnia opiekę :( Tatuś spisuje się na medal i robi w domu wszystko. Dodatkowo jeszcze przewija i kąpie córeczkę. Czyli w nocy wstajemy razem,tata najpierw przewija a ja później karmię.
To u nas tyle. Muszę znaleźć chwilę pomiędzy odsypianiem a karmieniem,żeby poczytać co tam u Was.

olla27
Stały bywalec
Posty: 81
Rejestracja: środa, 23 lipca 2014, 16:26

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: olla27 » niedziela, 15 marca 2015, 15:24

Araju gratuluje :) to wspaniale ze już możecie malutką tulić do siebie.
Zyczę dużo sił i wytrwałości :)

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: vwd » wtorek, 5 maja 2015, 14:56

Araja79 pisze:A ja już jestem mamą 24.02.2015r o godzinie 0:09 siłami natury przyszła na świat śliczna dziewczynka Daliśmy jej na imię Aurora Lidia. Waga 3580 i mierzyła 53 cm. Wygląda jak cudowny pączuś i teraz daje nam popalić na zewnątrz
Aurora - jak pieknie!!! Caly czas trzymalam za Was kciuki i sie oplacilo! :D jestem dumna z Was obu! Cudownie, ze sie doczekaliscie!!!
Brawo Araja!!!
A jak sie obecnie macie?

Awatar użytkownika
hercik17
Ekspert
Posty: 1444
Rejestracja: środa, 9 marca 2011, 08:53

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: hercik17 » sobota, 12 września 2015, 18:31

No widzę tu dobre wieści. Nie było mnie długo a tu taka dobra nowina :) Gratuluję kochana :)
"Codziennie upadam...codziennie się waham...codziennie podpieram...Ale dźwigam cały mój świat i dźwigać będę..."

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: vwd » środa, 3 lutego 2016, 14:12

Araja79 pisze:Dziękuję dziewczyny :)
Póki co docieramy się i poznajemy nawzajem. Nie jest to łatwe. Cyce bolą,bo ciągle cyckujemy. Czasem sa problemy z kupą i zdarza się,że płaczemy razem,bo nie wiem jak jej pomóc.
Ja jestem jeszcze strasznie słaba a do tego po porodzie dopadła mnie rwa kulszowa co dodatkowo utrudnia opiekę :( Tatuś spisuje się na medal i robi w domu wszystko. Dodatkowo jeszcze przewija i kąpie córeczkę. Czyli w nocy wstajemy razem,tata najpierw przewija a ja później karmię.
To u nas tyle. Muszę znaleźć chwilę pomiędzy odsypianiem a karmieniem,żeby poczytać co tam u Was.
Araja, jak rosnie corcia? Jak czuje sie mamusia? Zobacz, jak to sie pieknie wszystko poukladalo! Jestes dla mnie przykladem foremki, kt. osiagnela to o czym marzyla. Odezwij sie w wolnej chwili, koniecznie!!!!!

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: gosiak76 » piątek, 5 sierpnia 2016, 23:11

Araju to wspaniale wiesci przynosisz. Piekne imie wybraliscie dla coreczki. Jak sie czujesz? Jak sie miewa malutka? Pozdrowienia
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: vwd » wtorek, 27 września 2016, 10:26

Jak sie miewa Aurora? jak zdrabniasz jej imie? Jak sie czujesz???

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: gosiak76 » niedziela, 5 lutego 2017, 15:46

Araju jak sie miewa rodzinka ??? Czy mala nadal daje Wam popalic czy sie troszke zmienil u niej chrakterek ??? Jak sobie dajesz rade ? Pozdrowionka :)
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: vwd » poniedziałek, 30 października 2017, 14:58

Araja,
co u Ciebie??? daj znac, ze zyjesz ;)


Wróć do „Moja historia endometriozy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości