Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Opowiedz swoją historię. Jak długo chorujesz? Czy masz zaufanego lekarza? Czy szybko Cię zdiagnozowano? Czy zastosowane leczenie odniosło zamierzony skutek?
Awatar użytkownika
Araja79
Ekspert
Posty: 858
Rejestracja: wtorek, 26 czerwca 2012, 13:18

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: Araja79 » piątek, 7 listopada 2014, 22:27

Cześć dziewczęta :) Jak najbardziej dbamy o siebie i rośniemy... Oczywiście bez zmartwień się nie obchodzi, ale to samo życie... Kurcze dziś właśnie zaczęłam 25 tydzień ciąży. No i niestety jak zawsze coś doskwierać musi... Mam okropny refluks, gin podejrzewa przepuklinę przełyku. Jutro mam wizytę u gastrologa bo nie daję rady... Na początku była tylko zgaga, która była coraz gorsza, nie do wytrzymania i już nic co dozwolone nie pomagało i zaczęło się jeszcze gorsze, czyli refluks... Budzę się w nocy krztusząc się własną zawartością żołądka, która wróciła do przełyku jak spałam i oczywiście nieświadomie wzięłam oddech no i reszty można się domyślić... Po czym ląduję w kibelku wymiotując i tak co noc.... już rady nie daję...

Ola pytałaś co to amniopunkcja. Tak jest to poważny zabieg. A dowiedziałam się o tym jak już było po... To jest pobieranie wód płodowych do badania. Odbywa się to przez brzuch taką długą i grubą igłą, oczywiście bez znieczulenia... Ale przeżyłam, dla maleństwa wszystko... No i później przez tydzień nie mogłam nawt wstawać z łóżka, tylko na siku do kibelka a i tak musiałam się ześlizgiwać się z łóźka, żeby absolutnie nie używać mięśni brzucha.

Najważniejsze, że jest wszystko ok. :)
Załączniki
robaczek w 18+5 tc.jpg
A to moja niuniusia w 18 tc
robaczek w 18+5 tc.jpg (81.92 KiB) Przejrzano 3861 razy

Awatar użytkownika
EveLondon
Ekspert
Posty: 588
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2011, 10:16

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: EveLondon » sobota, 8 listopada 2014, 14:04

Ojoj ale cudowna kruszynka jaka juz buzke ma :) Super kochana ze z malenstwem wszystko dobrze, wspolczuje problemow z zoladkiem mam nadzieje ze pomoga ci bys reszte ciazy mogla spokojnie przezyc :) Trzymaj sie dzielnie :)
"Ból jest jak tkanina. Im jest mocniejszy, tym więcej jest wart..."

olla27
Stały bywalec
Posty: 81
Rejestracja: środa, 23 lipca 2014, 16:26

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: olla27 » czwartek, 13 listopada 2014, 19:28

Współczuje tych dolegliwości, wierze że są męczące ale tak jak napisałaś dla maleństwa wszystko :) Cudna ta Wasza kruszynka :)
Gratuluję :*

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: vwd » piątek, 14 listopada 2014, 14:37

bezbronna kruszynka

Awatar użytkownika
Araja79
Ekspert
Posty: 858
Rejestracja: wtorek, 26 czerwca 2012, 13:18

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: Araja79 » wtorek, 2 grudnia 2014, 14:36

Ta bezbronna kruszyna daje mamie tak po żebrach, że hoho.. :mrgreen: :mrgreen: Na szczęście dziewczyny, gastrolog dał mi leki na refluks i mam spokój z tym i ze zgagą ale i tak coś jest nie w porządku z moim trawieniem :( mam ciągle wzdęcia a gazuję z dwuch stron :lol: :lol: jak oszalałaczasem w nocy czuję się jak odkręcona butelka coca coli :lol: :lol: eh, jak nie urok to ....

Awatar użytkownika
EveLondon
Ekspert
Posty: 588
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2011, 10:16

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: EveLondon » sobota, 6 grudnia 2014, 14:47

Ojj kochana ale te kopniaki to cos na co kazda z nas czeka :) Nie wazny bol i niedogodnosci ale ten maly cud pod sercem... Wspolczuje problemow z zoladkiem wiem jak to jest bo ja sama i bez ciazy mam ciagle i jest to straszne ;/ mam nadzieje ze bedziesz sie lepiej czula :) buziaki
"Ból jest jak tkanina. Im jest mocniejszy, tym więcej jest wart..."

Awatar użytkownika
Araja79
Ekspert
Posty: 858
Rejestracja: wtorek, 26 czerwca 2012, 13:18

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: Araja79 » czwartek, 1 stycznia 2015, 22:53

Dzieńdoberek :) Znów miałam dłuższą przerwę, ale miałam tyle na głowie. Poza przygotowaniami do porodu i macieżyństwa muszę się jeszcze chorą teściową zajmować. Ma głęboką depresję i tylko nas do pomocy. Mieszka z nami na razie w pokoju,który ma być dla bejbika, więc nawet remontu zrobić nie możemy :(
Ale niestety jest tak źle, że odwozimy ją do ośrodka, bo ja już z tym brzuchem nie daję rady jeszcze nią się zajmować. :(
Muszą ją jako tako doprowadzić do stanu używalności.

Tak poza tym życzę wam wszystkim tu zaglądającym, w tym Nowym Roku, duuużo zdrówka, mało bólu, spełnienia cudu na który czekacie! I oby ten Nowy Rok nie był gorszy od minionego!

Ulryka
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: piątek, 2 stycznia 2015, 16:18

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: Ulryka » piątek, 2 stycznia 2015, 16:32

Witajcie... widzę że jest wiele kobiet , które cierpią a które zamiast dostać odpowiednią pomoc od lekarzy to tylko więcej traum doświadczają... straszne to jest :(
Ja miałam to szczęście w nieszczęściu , gdzie po błędnych diagnozach lekarzy , zmuszona bylam szukać w innych bajkach...
Trafiłam na pewną Panią , która sama jest po przejsciach i kiedys pomogla sama sobie , dzis pomaga innym... wchodzi poprostu w sferę psychiki i emocji , opiera się na całęj masie narzędzi niekonwencjonalnych ale w moim odczuciu doskonale wie co robi ... ma wielkie serducho i pomaga innym bardziej z pasji i potrzeby niż dla kasy , a to zmienia postać rzeczy :) bo wydać na leczenie które nie zawsze pomaga to nie sztuka...
O ile wiem ostatnio zaczeła ta Pani współpracować z anty systemowym dietetykiem , wiec ona działa w sferze emocji i psychiki a Pan wspomaga ciało i fajnie się razem dopelniają wspomagając innych
Ja mam opory aby zaufac lekarzom...

Awatar użytkownika
EveLondon
Ekspert
Posty: 588
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2011, 10:16

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: EveLondon » poniedziałek, 5 stycznia 2015, 15:00

ojj kochana wspolczuje, ciezko jest zajmowac sie osoba chora na gleboka depresje ;~( mam nadzieje ze nie dlugo jej sie polepszy. A ty nie nadwyrezaj sie kochana, uwazaj na siebie i bejbika :) A jak sie ogolnie czujesz? Brzuszek rosnie? I wogole to szczesliwego nowego roku :D
"Ból jest jak tkanina. Im jest mocniejszy, tym więcej jest wart..."

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: gosiak76 » piątek, 9 stycznia 2015, 12:45

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku kochana Araju :) Jak sie czujesz - leki na refluks pomogly ??? Jak kruszynka sie miewa - nadal daje niezle popalic ?? Buziaki.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Awatar użytkownika
Araja79
Ekspert
Posty: 858
Rejestracja: wtorek, 26 czerwca 2012, 13:18

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: Araja79 » wtorek, 20 stycznia 2015, 14:24

Oj dziewczyny daje, daje popalić... :lol: :lol: teraz zmagam się z jej stopami w żebrach non stop :lol: :lol: na refluks pomogły, ale teraz znów mała jest tak duża że sama mi wciska kopytka w żołądek i niestety zdarza się, że się cofa zawartość. Ale co tam, przetrwam. Teściowa pojechała niestety do ośrodka. Nie dawała sobie rady a i ja już niewiele mogłam.. Mam nadzieję, że tam jej szybciej ulżą w cierpieniu, b jakby nie było to jest okropne cierpienie. Teraz z córą znów mam problemów trochę. Ja nie wiem, czy to taki czas, czy pogoda??

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: vwd » piątek, 23 stycznia 2015, 15:06

Araju, wszystkim nie pomozesz! Teraz koncentruj sie na sobie i dzidzi :)
ja caly czas niedowierzam! pamietam Twoje maile! czytam czasem to co pisalysmy kiedys... i caly czas mysle, ze to cud! :)

Awatar użytkownika
EveLondon
Ekspert
Posty: 588
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2011, 10:16

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: EveLondon » środa, 28 stycznia 2015, 16:42

Popieram VWD dbaj o siebie i dzidzi :D Jak sie czujecie?
"Ból jest jak tkanina. Im jest mocniejszy, tym więcej jest wart..."

Awatar użytkownika
Araja79
Ekspert
Posty: 858
Rejestracja: wtorek, 26 czerwca 2012, 13:18

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: Araja79 » czwartek, 12 lutego 2015, 21:24

VWD bo to jest cud! Inaczej nie można określić :)
Dziewczyny, czuję się już okropnie :( niestety ostatni miesiąc jest katorgą. Mam wrażenie jakby mała chciała sama wyjść przez brzuch. Spać się nie da, wszystko boli. Taka rada ode mnie, nie pytajcie kobiety w 9 miesiącu ciąży jak się czuje :lol: albo skłamie bo nie chce jej się wymieniaćwszystkich dolegliwości i powie że dobrze (mając już dość takich pytań) albo walnie wam taką listę dolegliwości, że się odechciewa wszystkiego :lol:
Tak samo irytujące jest pytanie "kiedy rodzisz?" :evil: jak dziecko się zdecyduje wyjść!
No a ja się przygotowuję do porodu :) dziś na wizycie lekarz powiedział, że zaczyna się coś dziać, szyjka się skraca więc, teraz to już może nastąpić w każdej chwili. Trzymajcie kciuki. :)

Awatar użytkownika
Araja79
Ekspert
Posty: 858
Rejestracja: wtorek, 26 czerwca 2012, 13:18

Re: Zaczęło się od czegoś zupełnie innego...

Postautor: Araja79 » czwartek, 12 lutego 2015, 21:24

VWD bo to jest cud! Inaczej nie można określić :)
Dziewczyny, czuję się już okropnie :( niestety ostatni miesiąc jest katorgą. Mam wrażenie jakby mała chciała sama wyjść przez brzuch. Spać się nie da, wszystko boli. Taka rada ode mnie, nie pytajcie kobiety w 9 miesiącu ciąży jak się czuje :lol: albo skłamie bo nie chce jej się wymieniaćwszystkich dolegliwości i powie że dobrze (mając już dość takich pytań) albo walnie wam taką listę dolegliwości, że się odechciewa wszystkiego :lol:
Tak samo irytujące jest pytanie "kiedy rodzisz?" :evil: jak dziecko się zdecyduje wyjść!
No a ja się przygotowuję do porodu :) dziś na wizycie lekarz powiedział, że zaczyna się coś dziać, szyjka się skraca więc, teraz to już może nastąpić w każdej chwili. Trzymajcie kciuki. :)


Wróć do „Moja historia endometriozy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości