witajcie

Jesteś nowy na forum? Zacznij od wpisu tutaj! Przedstaw się, a my Cię przywitamy i pokierujemy dalej.
Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: witajcie

Postautor: gosiak76 » poniedziałek, 7 grudnia 2015, 21:55

Witajcie kochane :)

Nie pojawialam sie dosc dlugo gdyz jestem naprawde zaganiana - sprzatanie, zakupy, obiady.
Do tego jeszcze wizyty u lekarzy bo taki bol mnie dopadl ze nie moglam siedziec - musialam pracowac na stojaco. Poszlam do lekarza pierwszego kontaktu I dostala antybiotyk na zapalenie drog moczowych - najdziwniejsze jest to ze nie mialam zadnych dolegliwosci ktore by na to wskazywaly - tylko bol po prawej stronie podbrzusza a zero bolu czy pieczenia przy oddawaniu moczu.
Moj ginekolog onkolog wyslal mnie na usg podbrzusza oraz jajnikow - dostalam list i okazuje sie ze nie ma zadnych torbbieli oraz ze wszystko jest w porzadku, chociaz powiedziawszy antybiotyk nie zadzialal na mnie od razu a do tego mialam dziwne uczucie po chorobie ze cos mam w gardle co powodowalo ze utrzymywal sie kaszel przez okolo 5 tygodni.

Powolutku wszystko sie poprawia - bole odeszly ale dopadlo mnie ponowne przeziebienie, z ktorym jakos staram sie dac sobie rade.

Nie pojawialam sie tez na forum bo wciaz myslami jestem z moja kicia chociaz juz nie placze a wspominam ja sobie I tesknie za nia jeszcze. Przez to odsunelam sie troche od Kevina I zrozumialam ze musze skupic sie na naszym zwiazku bo obydwoje zaczelismy byc bardzo zestresowani cala sytuacja. Ostatni weekend spedzilismy na wyjezdzie na przyjecie swiateczne z firmy Kevina - imprezka bozonarodzeniowa w hotelu, gdzie byla silownia oraz basen to skorzystalam sobie z Kevinem z tych dobrodziejstw.

Dziekuje za pamiec kochane I sle buziaki - postaram sie bywac tu troszke czesciej by dopilnowac tego co sie dzieje na forum, gdyz zanim poznalam Kevina to na forum bywalam kazdego dnia by odpowiedziec na kazdym watku.
Nie moge doczekac sie wiosny, zeby bylo pieknie I slonecznie bo obecnie pogoda nie jest najlepsza z powodu deszczow i wiatrow.

Vwd kochana mialam wzloty i upadki ale trzymam sie dzielnie i nie poddaje - buziaczki :)
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: witajcie

Postautor: vwd » czwartek, 10 grudnia 2015, 10:53

A dzis masz urodzinki, tak?
No kochana, wszystkiego co najcudowniejsze i najlepsze dla Ciebie!!!!!!!
100 lat, 100 lat, 100 lat

Lancia
Udzielający się
Posty: 18
Rejestracja: niedziela, 19 lipca 2015, 17:00

Re: witajcie

Postautor: Lancia » sobota, 12 grudnia 2015, 11:02

Spóżnione zyczenia urodzinowe, wszystkiego najlepszego Gosiu !
Ból za naszymi zwierzakami będzie już zawsze mimo że czas zalecza rany i trzeba żyć dalej.

Drobi
Stały bywalec
Posty: 53
Rejestracja: poniedziałek, 4 maja 2015, 17:56

Re: witajcie

Postautor: Drobi » czwartek, 17 grudnia 2015, 12:15

Gosia:) czyli jest poprawa? To świetnie! Czekałysmy na dobre wiadomości od Ciebie:)
Teraz każdy trochę zabiegany, ale jeszcze kilka dni i odpoczniemy od codziennej krzątaniny. Życzę wytchnienia w nadchodzących dniach i porozumienia z Kevinem:)
Rownież przesyłam spóźnione życzenia urodzinowe.

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: witajcie

Postautor: vwd » poniedziałek, 21 grudnia 2015, 09:41

i oto nadchodza swieta...
puk, puk - to ja z zyczeniami: Zdrowych, wesolych Swiat!

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: witajcie

Postautor: gosiak76 » sobota, 23 stycznia 2016, 11:09

Dziekuje za zyczenia oraz zycze wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :*

U mnie jest na razie dobrze - bol odszedl w zapomnienie a ja chodze na silownie, basen oraz saune jak na razie. Na silownie zaczelam chodzic razem z Kevinem gdzie ostatnio spedzilismy godzine i 20 minut. Musze wrocic do formy i wierze ze tak sie stanie.

Marika moja przyjaciolka byla w szpitalu i juz minely 3 lata jak rak szyjki macicy nie wraca - poszlysmy wiec do restauracji uczcic te wyjatkowe wiesci.

Pod koniec lutego jedziemy z Kevinem do Edynburga - nie bylam tam nigdy ale juz mamy zaplanowana niedziele zeby udac sie na zamek oraz do firmy produkujacej gin. Mysle tez zeby udac sie do komnat iluzji bo kazdy to bardzo chwali - nawet Marika tam byla :)
Milego weekendu zycze i pozdrawiam cieplo :)
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: witajcie

Postautor: vwd » środa, 3 lutego 2016, 13:26

Witaj, witaj :)
ufff jak dobrze, ze u Ciebie jakos normalnie :) b.b. sie z tego ciesze
Pozdrow Kevina ;) 3mcie sie i niech sie Wam wiedzie

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: witajcie

Postautor: gosiak76 » niedziela, 7 lutego 2016, 13:55

Dziekuje bardzo mocno kochane Slonko :) buziolki
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 10:05

Re: witajcie

Postautor: domowniczka » wtorek, 9 lutego 2016, 13:00

Witaj Gosienko.
Probuje rozruszac to niemrawe ostatnio forum, wiec uwaga!
Zadam Ci pyt: Co Cie najbardziej denerwuje? i prosze o odp.
Nastepnie prosze o zadanie tego pyt. 3 osobom na ich watkach. Zrobisz to?
pozdrawiam mocno i zycze Ci powodzenia!!!

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 10:05

Re: witajcie

Postautor: domowniczka » czwartek, 11 lutego 2016, 11:42

Gosiu, licze na Ciebie!

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: witajcie

Postautor: gosiak76 » niedziela, 19 czerwca 2016, 20:39

Czesc kochane

Domowniczko odnosnie Twego pytania to najbardziej denerwuje mnie chamskie zachowanie. A co Ciebie najbardziej denerwuje ?

U mnie jak na razie wszystko dobrze - moge cieszyc sie ze nic mnie nie boli oraz fakt ze nie musze juz wiecej chodzic na kontrole ginekologiczno onkologiczne gdyz minelo 5 lat od mojej diagnozy z nowotworem jajnika a moj specjalista wiedzac ze nie mam zadnych wiecej dolegliwosci zdecydowal sie wypisac mnie ze szpitalnych kontroli. Przekazal mi tylko ze gdyby sie cos dzialo to mam pamietac gdzie oni sa oraz mam byc z nimi w kontakcie by dac znac co u mnie.

Z Kevinem ostatnio bylismy w Szkocji na wycieczce motocyklowej, podczas ktorej bylam jedyna dziewczyna a grupka stanowila 7 osob oraz 6 motocyklow. Tylko ja I Kevin jechalismy na jednym motocyklu a pozostali mieli swoje wlasne motocykle. Kazdy posiadal motocykl marki BMW :)

Nie mam dobrych wiesci gdyz dowiedzialam sie ze moja o 9 lat starsza kuzynka ma raka piersi. Miala operacje usuniecia guza i znacznej czesci piersi oraz usuniecia wezlow chlonnych. Nie znaleziono na szczescie zadnych komorek rakowych w wezlach, aczkolwiek plan dzialania to podanie chemii oraz radioterapii. Moja kuzynka miala pierwsza chemie w piatek 10 czerwca ale nie czula sie jeszcze bardzo slabo gdy dzwonilam do niej w niedziele 12 czerwca. Zamierzam ja wspierac bardzo bardzo mocno, gdyz wiem ze wsparcie jest bardzo pomocne w dalszej walce oraz pomoglo mi w walce z moja choroba.

Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko I walczcie dzielnie.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 10:05

Re: witajcie

Postautor: domowniczka » czwartek, 23 czerwca 2016, 15:30

Gosiu,
jak dobrze, ze sie pojawilas!!!!!!! to juz 5 lat? -super, ze mozesz byc spokojniejsza
Twojej kuzynki b.mi zal, w moim otoczeniu tez niestety sa osoby chore na raka :(

Awatar użytkownika
hercik17
Ekspert
Posty: 1444
Rejestracja: środa, 9 marca 2011, 08:53

Re: witajcie

Postautor: hercik17 » poniedziałek, 27 czerwca 2016, 20:23

Hej Gosiu. Czytam, że minęło już 5 lat - jak to szybko leci...u mnie już też minął ten najgorszy okres, ale mam nadzieję, że ktoś Cię uświadomił, że i tak trzeba być czujnym. Nie którym wciska się, że po 5 latach uznaje się że niebezpieczeństwo minęło, a to nie prawda. Oczywiście nie chcę straszyć, tylko dzielę się swoim doświadczeniem. Ja mocno wierzę, że już nic złego nas nie spotka. Widzę, że u Ciebie życie rozkwitło, miłość również z czego bardzo się ciesze. U mnie po staremu: praca, dom, rodzina, obiady...tylko syn za szybko mi rośnie :P Pozdrawiam
"Codziennie upadam...codziennie się waham...codziennie podpieram...Ale dźwigam cały mój świat i dźwigać będę..."

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: witajcie

Postautor: gosiak76 » wtorek, 5 lipca 2016, 21:14

Gosienko ja jestem bardzo czujna, wiec jak tylko bedzie cos nie tak to wiem gdzie sie dobijac :)

Ostatnio widzialam tez Twoja psinke urwisiare - super ze jest wesolutka :)
Nadal jestes na biezaco z ksiazkami jak kiedys?

Domowniczko a co u Ciebie? Super ze wciaz tu jestes bo milo sie wraca wiedzac ze sa tu stali bywalcy, ktorych sie zna :)

Rozmawialam z kuzynka - juz po pierwszej chemii zaczely wychodzic jej wlosy. Udala sie wiec do swojej fryzjerki i obciela wlosy na bardzo krotko.

W ten weekend wybieramy sie na koncert New Order do Manchesteru a 22 lipca (tydzien przed urodzinami Kevina) wybieramy sie do Walii.

Anglia wychodzi z Unii Europejskiej, wiec ciekawe jak to bedzie. Bede starac sie o stala rezydenture.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Awatar użytkownika
EveLondon
Ekspert
Posty: 588
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2011, 10:16

Re: witajcie

Postautor: EveLondon » poniedziałek, 11 lipca 2016, 15:09

Hej Gosiu fajnie widziec ze tyle podrozujecie podgladam cie na fb wybacz ze sie nie odzywam ale ciezkie mam dni kiedy boli nie mam sily z nikim pisac kiedy nie boli staram sie korzystac pracami w domu i ogrodku... Mysleliscie o kolejnym kotku? wiem ze strasznie tesknisz za Luna i wcale sie nie dziwie... Kochana a co do wyjscia z UE to tez mnie to martwi szczegolnie ze pare dni przed referendum zlozylismy papiery o rezydenture czekamy na odpowiedz tyle ze pare dni temu dowiedzialam sie ze stala rezydentura jest prawem napisanym przez UE i nie wiadomo czy po wyjsciu bedzie sie to wogole liczylo jednak jest to pierwszy krok do paszportu. choc od tego wyniku to mam wrazenie ze naprawde nas tu nie chca i paszport tego nie zmieni wciaz bedziemy obcy... Czas pokaze jak to dalej bedzie. A powiedz mi jak Kevin i jego rodzina podchodza do Brexitu? Pozdrawiam
"Ból jest jak tkanina. Im jest mocniejszy, tym więcej jest wart..."


Wróć do „Dział powitań. Przedstaw się.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości