A miało być tak pięknie :(

Jesteś nowy na forum? Zacznij od wpisu tutaj! Przedstaw się, a my Cię przywitamy i pokierujemy dalej.
Natalia
Udzielający się
Posty: 17
Rejestracja: wtorek, 13 sierpnia 2013, 10:41

A miało być tak pięknie :(

Postautor: Natalia » środa, 14 sierpnia 2013, 11:47

Mam 23 lata moja historia jest długa i dość zawiła. 4 lata temu zgłosiłam się do gin z bólami podczas miesiączki, silnymi krwawieniami, upławami i bólami w połowie cyklu. Niestety 1 pani gin nic nie stwierdziła faszerowała tabletkami na zapalenie pochwy co nic nie dawało. Po pół roku będąc z chłopakiem w Zakopanym z silnym bólem brzucha i dreszczami wylądowałam na pogotowiu. Po badaniu gin nic nie stwierdzono zaaplikowano mi kroplówkę i odesłano do hotelu. Następnego dnia historia się powtórzyła tym razem (bo był to dzień powrotu do domu) pojechaliśmy na pogotowie do Żywca ponieważ niedaleko mieszkam. Po 10h badań itp nic nie wykryto odesłano do domu. Przez najbliższe 2 tygodnie jeździłam od lekarza do lekarza aż dostałam skierowanie do szpitala tam okazało się że mam torbiel na jajniku wielkości ok. 6 cm. Leżałam tam 4 dni nie wycięto mi jej powiedzieli że się wchłonie. Po kolejnych badaniach okazało się że torbiel faktycznie się wchłonęła. Przez kolejne 2 lata chodziłam do ginekologa ze szpitala przez ok 6 miesięcy był pomocny, ale też faszerował tabletkami na zapalenie pochwy, powiedział jednak że torbiele się tworzą nadal więc wg. niego to zespół policystycznych jajników. Po 2 latach dał nową diagnozę że to endometrioza załamałam się. Postanowiłam jednak poszukać lepszego specjalisty bo ten już nie wiedział co robić. Umówiłam się na wizytę do prof w Krakowie. Po 1 byłam szczęśliwa powiedział że to nie endometrioza że wyniki badań na to nie wskazują, stwierdził tylko że przez zaburzenia hormonalne moje jajniki nie pracują poprawie. Przepisał leki hormonalne i wszystko wracało do normy. Miesiączki się ustabilizowały przestało boleć, są łagodne i dokładnie co 31 dni. Tak było do kwietnia tego roku badania nic nie wykazywały jednak zastanawiało mnie to że prof nigdy nie wykonał badania sam zawsze miał od tego ludzi od krwi innych, od usg innych, od wymazów innych itd. Wszystko jak mnie leczył tylko na podstawie badań które otrzymywał od tych osób. Coś mi nie pasowało jednak że mimo wszystkiego tak nagle po 3 latach okazało się że wszystko jest ok. Parę dni temu poszłam na wizytę z moją siostrą (która jest w ciąży) do jej ginekologa. Siedziałam u niego godzinę wszystko mu opowiedziałam i przeszedł do badania okazało się już po pierwszym ucisku podczas badania że mój lewy jajnik bardzo powiększony gdy ucisnął w innym miejscu okazało się że mam bóle krzyżowe (czy jakoś tak) które są charakterystyczne dla endometriozy. Potem zrobił USG wszystko mi pokazywał prawego jajnika nie mogłam dostrzec na monitorze jednak jak mi pokazał lewego wyglądał jak ogromna czarna kula gazowa. Jest 2 krotnie większy od prawego. Powiedział także że konsystencja torbiela jest niejednorodna co świadczyć może że jest w nim krew. Powiedział także że przez torbiel w ogóle nie widzi jajnika i obawia się że został pochłonięty przez torbiel. Po badaniach powiedział że daje 99% że to jednak endometrioza. Powiedział także że jeśli mamy ratować jajnika najlepiej żebym w jak najszybszym czasie zdecydowała się na laparoskopię. Za dwa tygodnie w okresie ok. owulacyjnym mam się zgłosić do kontroli jeśli torbiel nadal tam jest mam podjąć decyzję czy decyduję się na zabieg. Co o tym myślicie? Jestem załamana :( Myślałam że już się tego pozbyłam. Chyba coś mnie tchnęło żeby iść do innego gin. Czyli teraz 2 lekarzy uważa że ja mam i jeden że nie mam. Jestem rozdarta...

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: A miało być tak pięknie :(

Postautor: gosiak76 » środa, 14 sierpnia 2013, 13:38

Natalia pisze:Mam 23 lata moja historia jest długa i dość zawiła. 4 lata temu zgłosiłam się do gin z bólami podczas miesiączki, silnymi krwawieniami, upławami i bólami w połowie cyklu. Niestety 1 pani gin nic nie stwierdziła faszerowała tabletkami na zapalenie pochwy co nic nie dawało. Po pół roku będąc z chłopakiem w Zakopanym z silnym bólem brzucha i dreszczami wylądowałam na pogotowiu. Po badaniu gin nic nie stwierdzono zaaplikowano mi kroplówkę i odesłano do hotelu. Następnego dnia historia się powtórzyła tym razem (bo był to dzień powrotu do domu) pojechaliśmy na pogotowie do Żywca ponieważ niedaleko mieszkam. Po 10h badań itp nic nie wykryto odesłano do domu. Przez najbliższe 2 tygodnie jeździłam od lekarza do lekarza aż dostałam skierowanie do szpitala tam okazało się że mam torbiel na jajniku wielkości ok. 6 cm. Leżałam tam 4 dni nie wycięto mi jej powiedzieli że się wchłonie. Po kolejnych badaniach okazało się że torbiel faktycznie się wchłonęła. Przez kolejne 2 lata chodziłam do ginekologa ze szpitala przez ok 6 miesięcy był pomocny, ale też faszerował tabletkami na zapalenie pochwy, powiedział jednak że torbiele się tworzą nadal więc wg. niego to zespół policystycznych jajników. Po 2 latach dał nową diagnozę że to endometrioza załamałam się. Postanowiłam jednak poszukać lepszego specjalisty bo ten już nie wiedział co robić. Umówiłam się na wizytę do prof w Krakowie. Po 1 byłam szczęśliwa powiedział że to nie endometrioza że wyniki badań na to nie wskazują, stwierdził tylko że przez zaburzenia hormonalne moje jajniki nie pracują poprawie. Przepisał leki hormonalne i wszystko wracało do normy. Miesiączki się ustabilizowały przestało boleć, są łagodne i dokładnie co 31 dni. Tak było do kwietnia tego roku badania nic nie wykazywały jednak zastanawiało mnie to że prof nigdy nie wykonał badania sam zawsze miał od tego ludzi od krwi innych, od usg innych, od wymazów innych itd. Wszystko jak mnie leczył tylko na podstawie badań które otrzymywał od tych osób. Coś mi nie pasowało jednak że mimo wszystkiego tak nagle po 3 latach okazało się że wszystko jest ok. Parę dni temu poszłam na wizytę z moją siostrą (która jest w ciąży) do jej ginekologa. Siedziałam u niego godzinę wszystko mu opowiedziałam i przeszedł do badania okazało się już po pierwszym ucisku podczas badania że mój lewy jajnik bardzo powiększony gdy ucisnął w innym miejscu okazało się że mam bóle krzyżowe (czy jakoś tak) które są charakterystyczne dla endometriozy. Potem zrobił USG wszystko mi pokazywał prawego jajnika nie mogłam dostrzec na monitorze jednak jak mi pokazał lewego wyglądał jak ogromna czarna kula gazowa. Jest 2 krotnie większy od prawego. Powiedział także że konsystencja torbiela jest niejednorodna co świadczyć może że jest w nim krew. Powiedział także że przez torbiel w ogóle nie widzi jajnika i obawia się że został pochłonięty przez torbiel. Po badaniach powiedział że daje 99% że to jednak endometrioza. Powiedział także że jeśli mamy ratować jajnika najlepiej żebym w jak najszybszym czasie zdecydowała się na laparoskopię. Za dwa tygodnie w okresie ok. owulacyjnym mam się zgłosić do kontroli jeśli torbiel nadal tam jest mam podjąć decyzję czy decyduję się na zabieg. Co o tym myślicie? Jestem załamana :( Myślałam że już się tego pozbyłam. Chyba coś mnie tchnęło żeby iść do innego gin. Czyli teraz 2 lekarzy uważa że ja mam i jeden że nie mam. Jestem rozdarta...

Witaj na forum I przykro mi ze tyle lat cierpialas a nikt nie byl w stanie zdiagnozowac co Tobie dolega. Laparoskopia to dobry sposob aby obejrzec co dzieje sie w Jamie brzusznej - wtedy bedzie mozna pobrac wycinki do badan histopatologicznych oraz usunac wszelkie zmiany ktore beda zauwazone podczas zabiegu. Jedynie wyniki histopato wycinka pobranego podczas tego zabiegu dadza 100% odpowiedz co naprawde Tobie dolega. Powodzenia i glowa do gory - walcz I nie poddawaj sie zbyt latwo. Pozdrawiam - Gosia.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Natalia
Udzielający się
Posty: 17
Rejestracja: wtorek, 13 sierpnia 2013, 10:41

A miało być tak pięknie :(

Postautor: Natalia » środa, 14 sierpnia 2013, 14:06

Dziękuje mam zamiar walczyć ale obawiam się laparoskopii :(

Awatar użytkownika
Araja79
Ekspert
Posty: 858
Rejestracja: wtorek, 26 czerwca 2012, 13:18

Re: A miało być tak pięknie :(

Postautor: Araja79 » środa, 14 sierpnia 2013, 19:55

Ja również witam Cię na forum. :)
Sporo przeszłaś i jak każda z nas na początku,jestes przerażona :) Znamy to uczucie. Nie obawiaj się laparo, nie jest to nic tak strasznego jak może się wydawać a dzięki temu bedziesz miała pewność i będzie wiadomo co dalej robić. Nie jest łatwo życ w niepewności, wiem coś o tym :( Czasem jestes pewna na 100 % że masz endo a czasem wręcz odwrotnie. więc jesli masz okazję i możliwość dowiedzieć sie co Ci tak właściwie dolega, to skorzystaj z niej i żyj z pewnością. Lepsza najgorsza prawda, bo do niej sie przyzwyczaisz i będziesz wiedziała z czym walczysz... Ja niestety już ponad rok "walczę z wiatrakami" tylko dla tego, że podczas laparo nie pobrano mi odpowiedniego wycinka do badania histopatologicznego. Trzymam za Ciebie kciuki.

Natalia
Udzielający się
Posty: 17
Rejestracja: wtorek, 13 sierpnia 2013, 10:41

A miało być tak pięknie :(

Postautor: Natalia » środa, 14 sierpnia 2013, 22:23

No ja też od 4 lat w sumie leczę się nie wiadomo na co :( Chce skorzystać z szansy :) Właśnie przyjrzałam się mojemu wypisowi ze szpitala przed 3 lat i pisze tam że była to torbiel krwotoczna obecny lekarz mówi że taka w 90% świadczy o endometriozie. Dlaczego zatem nikt wcześniej na to nie zwrócił uwagi? To straszne jak lekarze to bagatelizują a my umieramy z niepewności ... Teraz się obawiam że żyję z tą torbielą od 3 lat czy to możliwe? Jeśli tak to czy da się uratować mojego jajnika?

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: A miało być tak pięknie :(

Postautor: gosiak76 » czwartek, 15 sierpnia 2013, 13:36

Lekarze beda starali sie uratowac jajnik jezeli bedzie taka mozliwosc - wszystko bedzie wiadome jak tylko beda mieli obraz tego, jak to wszystko wyglada. Mam nadzieje ze u Ciebie bedzie ta mozliwosc do wykonania - przed zabiegiem dopytaj o to lekarza dokladnie.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Natalia
Udzielający się
Posty: 17
Rejestracja: wtorek, 13 sierpnia 2013, 10:41

A miało być tak pięknie :(

Postautor: Natalia » czwartek, 15 sierpnia 2013, 14:40

Dlaczego lekarze bo już 2 upiera się żebym zaszła w ciążę? Jakoś nie do końca rozumieją że jeszcze studiuję i nie jesteśmy w stanie z chłopakiem utrzymać dziecka ponieważ oboje nie pracujemy na stałe.

Awatar użytkownika
Araja79
Ekspert
Posty: 858
Rejestracja: wtorek, 26 czerwca 2012, 13:18

Re: A miało być tak pięknie :(

Postautor: Araja79 » piątek, 16 sierpnia 2013, 07:46

Natalko dla czego się upierają? Bo ciąża to najlepszy sposób powstrzymania rozwoju choroby, a po drugie, dość brutalnie to brzmi, ale teraz jeszcze widzą szansę, a jak choroba będzie się rozwijać, tego nie wie nikt i może przyjść moment, że będziesz chciała mieć dzidzię, ale już nie będzie takiej możliwości... :( To paskudztwo tak wyniszcza nasze narządy, że wycinają nam je po kawałku co jakiś czas...:( Jak to mój lekarz, jak zrobił mi HSG powiedział " To jest jak otwarta furtka z systemem samozamykającym i z zardzewiałym zamkiem. Teraz jest otwarta, ale się zamyka i jak już się zamknie, to nie da się jej otworzyć"...
A przez te 3 lata od wyjścia ze szpitala nie byłaś u lekarza? nikt Ci nie powiedział czy ona tam nadal jest czy nie??

Natalia
Udzielający się
Posty: 17
Rejestracja: wtorek, 13 sierpnia 2013, 10:41

Re: A miało być tak pięknie :(

Postautor: Natalia » piątek, 16 sierpnia 2013, 15:51

Przez cały ten czas chodziłam do lekarza przez 2 lata do tego który mnie zdiagnozował w szpitalu jednak powiedział że torbiel się wchłonął potem znowu się pojawił i znowu wchłonął i tak co jakiś czas. Tak mi mówił po czym na koniec nie pewnie powiedział endometrioza. Wtedy zgłosiłam się do profesora który powiedział że to nie to i leczył na rozregulowane hormony. Jednak coś mi nie pasowało że nagle jest tak wspaniale wiec poszłam na wizytę do lekarza mojej siostry powiedział że daje 99% że to endometrioza. I powiedział że rzadko kogo kładzie od razu na stół ale mi to zaleca bo nie widzi na obrazie w ogóle mojego jajnika tylko samą torbiel i boi się że jajnik został pożarty. Jednak szczerze nigdy nie miałam problemu z prawym jajnikiem zawsze bolał mnie lewy i jak coś było to tylko na lewym jajniku. Czy to możliwe?

sylwiunia1
Udzielający się
Posty: 38
Rejestracja: czwartek, 25 lipca 2013, 08:21

Re: A miało być tak pięknie :(

Postautor: sylwiunia1 » sobota, 17 sierpnia 2013, 07:42

w twoim przypadku jeśli lekarz proponuje laparoskopie to zdecyduj się na nią jak najprędzej, lekarz wyłuszczy tą torbiel, napewno też jest wiele ognisk endometriozy które nie są widoczne na usg, no i oczywiście wtedy będziesz miała 100% pewności czy to endometrioza, W moim przypadku jechałam 200 km do lekarza, który zajął się mną odpowiednie, mogę go polecić, już na pierwszej wizycie dał mi skierowanie na laparoskopię.

Natalia
Udzielający się
Posty: 17
Rejestracja: wtorek, 13 sierpnia 2013, 10:41

Re: A miało być tak pięknie :(

Postautor: Natalia » sobota, 17 sierpnia 2013, 19:11

No właśnie obecny lekarz także po 1 wizycie skierował mnie na laparoskopię powiedział że nie ma na co czekać a jeśli to bedzie zwykła torbiel to ją tylko przebiją i zostawią wszystko żeby bardziej nie zaszkodzić tak mi powiedział. A skąd jest ten lekarz?

Awatar użytkownika
Araja79
Ekspert
Posty: 858
Rejestracja: wtorek, 26 czerwca 2012, 13:18

Re: A miało być tak pięknie :(

Postautor: Araja79 » poniedziałek, 19 sierpnia 2013, 09:25

Powinnaś pójść na tą laparo. Nie bój się, to nic strasznego. A z wchłaniającymi się torbielami mam tak samo... Pojawiają się na przemian raz na jednym jajniku raz na drugim.

Natalia
Udzielający się
Posty: 17
Rejestracja: wtorek, 13 sierpnia 2013, 10:41

Re: A miało być tak pięknie :(

Postautor: Natalia » poniedziałek, 19 sierpnia 2013, 11:30

Mi pojawiają się tylko na lewym na prawym nigdy nic nie było. Z jednej strony się cieszę bo może prawy jajnik jest zdrowy :) Na to liczę

sylwiunia1
Udzielający się
Posty: 38
Rejestracja: czwartek, 25 lipca 2013, 08:21

Re: A miało być tak pięknie :(

Postautor: sylwiunia1 » wtorek, 20 sierpnia 2013, 07:40

odpowwiedzialam ci na prywatnej wiadomości mam nadzieję że ją dostałaś

Natalia
Udzielający się
Posty: 17
Rejestracja: wtorek, 13 sierpnia 2013, 10:41

Re: A miało być tak pięknie :(

Postautor: Natalia » wtorek, 20 sierpnia 2013, 13:48

Tak wiadomość dostałam serdecznie dziękuje :) Na razie czekam co powie mi lekarz na wizycie kontrolnej, trochę się jej boję bo szczerze chciałabym usłyszeć jednak że to nie endometrioza


Wróć do „Dział powitań. Przedstaw się.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości