endometrioza- pochwa i jelito

Co zrobić, gdy dowiesz się, że masz endometriozę. Jak z tym żyć - porady i wskazówki.
Małgorzata00
Stały bywalec
Posty: 63
Rejestracja: sobota, 13 listopada 2010, 09:52

endometrioza- pochwa i jelito

Postautor: Małgorzata00 » poniedziałek, 15 listopada 2010, 09:58

Witajcie, wykryto u mnie endometriozę umiejscowiona na pochwie i jelicie grubym. Potwierdzona badaniem histopatologicznym.Lekarz ( profesor do którego odesłała mnie moja ginekolog) powiedział, że powinnam poddac sie operacji usunięcia endo wraz z kawałkiem jelita oczywiście. Operacja w sposób tradycyjny, ze względu na umiejscowienie endo laparoskopii nikt sie u mnie nie podejmie. Pan profesor poinformował mnie, że terminy są na sierpień ( 9 miesięcy!, chociaż miałam już cztery inne operacje, nie zwiazane z endo, więc nie powninnam sie dziwić). Dodatkowo lekarz chciałby, żebym zrobiła badanie jelita - rektoskopię. Na wizycie u niego sie zgodziłam, ale po lekturze internetu taka chętna już nie jestem tym bardziej, że i tak muszą mi wyciąc kawałek jelita, więc po co sie dodatkowo stresować. Sama nie wiem. Jestem przerażona perspektywą operacji. Dodam, że nic mnie nie boli, czasem mam plamienia. Nie mam jeszcze 30 lat, miałam juz 4 operacje i słysząc o kolejnej jestem kłębkiem nerwów, a myślałam, że wraz z końcem roku wreszcie to co złe mnie zostawi. Nie wiem co robić. Nie mam jeszce dzieci i widze , że nie będzie to proste. Dziewczyny, prosze napiszcie mi co mam dalej zrobić, poddać się tej okropnej rektoskopii? Nie wiem, co robić dalej.

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: endometrioza- pochwa i jelito

Postautor: vwd » poniedziałek, 15 listopada 2010, 10:19

Czesc! Dlugie terminy to nasza zmora, ale... z drugiej strony to czas na to, aby... przeanalizowac wszystko jeszcze raz, aby udac sie do innego profesora i zobaczyc co on na to?... Zawsze radze, aby w powaznych wypadkach (a tutaj taki widze) konsultowac u innych specjalistow powazne, zwlaszcza nieodwracalne decyzje. To bym Ci radzila! Skoro nic Cie nie boli to nie rob "raptownych ruchow". A badanie, coz... to jeszcze nie koniec swiata ;) Moim zdaniem, lepiej sie przebadac wzdluz i wszerz, zanim sie polozysz pod noz. Naprawde chcialabym Ci pomoc. Napisz cos wiecej :) A jak znioslas poprzednie operacje, narkoze?

Małgorzata00
Stały bywalec
Posty: 63
Rejestracja: sobota, 13 listopada 2010, 09:52

Re: endometrioza- pochwa i jelito

Postautor: Małgorzata00 » poniedziałek, 15 listopada 2010, 11:18

Dzięki za wpis. Miło jest czuć, że człowiek nie jest sam z problemem. Jeżeli chodzi o poprzednie operacje i narkozy to nie było problemów, cztery - przepuklina, wyrostek ( dawno temu) i w ostatnich latach 2 razy kregosłup. Także sama narkoza, przygotowania opercyjne nie są mi obce, chociaz nie wiem jak wyglada przygotowanie do operacji ginekologicznej. Byłam u dwóch ginekologów ( moja dr odesłała mnie do profesora) i nie wiem, czy mam iść gdzieś jeszcze, a jak tak to do kogo. Jestem z Lublina. Może jest na forum ktoś z Lublina, kto coś mi doradzi, bo czuję się postawiona pod ścianą. Nie robiłam żadnych badań poza histopatologicznym.Tak jak pisałam profesor zasugerował mi rektoskopię i wskazał na pania dr, którą to badanie wykonuje i z którą on by mnie operował.

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 10:05

Re: endometrioza- pochwa i jelito

Postautor: domowniczka » poniedziałek, 15 listopada 2010, 11:39

Czesc Malgosiu :) Nie jestem z Lublina, niestety. Piekne miasto, starowka cudna i takie przemyslane polaczenie z zamkiem, widac, ze zalozenia architektoniczne byly przemyslane :) i ta dzielnica zydowska z synagoga - naprawde, warto zobaczyc :) Niestety, nie poradze Ci dobrego lekarza z tamtych rejonow - wiem tylko, ze czasem dziewczyny jezdza po Polsce do specjalistow. Polecany jest zwlaszcza dr z Łodzi, ale ja u niego nie bylam. Wspolczuje Ci tego natloku chorob :( Operacji :( Ja na Twoim miejscu trzymalabym sie tego prof., skoro nawet gin. go poleca... ale naprawde nie wiem czy zanim dasz sie pociac nie powinien na wyniki (i na Ciebie) spojrzec ktos inny jeszcze... jesli powiedzialby Ci to samo, mialabys wowczas poczucie, ze dobrze robisz :) Pzdr. serdecznie i daj znac co postanowisz...

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: endometrioza- pochwa i jelito

Postautor: gosiak76 » poniedziałek, 15 listopada 2010, 18:10

Witaj Gosiu,

na poczatku chcialabym powitac Cie na forum i mam nadzieje ze nie bedziesz czula sie sama a nasze doswiadczenia pozwola Ci znalezc odpowiedzi na dreczace Cie pytania.
Co do badania rektoskopowego to mysle ze warto jest je wykonac - wiem ze moze wydawac sie straszne ale dzieki temu moga sprawdzic czy nic sie nie dzieje wewnatrz Twojego jelita i czy nie masz np. polipow ktore mozna byloby usunac i sprawa bylaby zalatwiona - moze nie potrzebowalabys operacji wtedy - ciezko jest mi powiedziec. Ja mialam robione badanie ostatnich 80 cm jelita grubego wraz z odbytnica w marcu tego roku (bylo to badanie czesci jelita i nazywane jest badaniem sigmoidoskopowym a robione mialam w Anglii). Nie dziwie Ci sie ze jestes tym przerazona ale z mojego doswiadczenia moge powiedziec ze czulam minimalny dyskomfort a nie czulam bolu - nie wiem natomiast jak to bedzie z badaniem rektoskopowym - ewentualnie mozesz dostac jakies znieczulenie lub leki ktore zniweluja uczucie bolu.

Pozdrawiam serdecznie i zycze wytrwalosci w leczeniu - mam nadzieje ze wszystko ulozy sie po Twojej mysli - mysle ze resekcja jelita nie zamknie sprawy zajscia w ciaze gdyz z tego co wiem jelito jest mozliwe do odbudowania.

Witaj na forum
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Ksenia
Ekspert
Posty: 127
Rejestracja: sobota, 16 października 2010, 02:45

Re: endometrioza- pochwa i jelito

Postautor: Ksenia » poniedziałek, 15 listopada 2010, 19:40

czesc Malgosiu,

mysle ze warto poddac sie badaniu gdyz jezeli masz endometrioze umieszczona na odbycie to badanie to pozwoli na okreslenie dokladnej lokalizacji endo lub jakichkolwiek innych zmian zanim podjeta zostanie operacja - w takich przypadkach lekarze wola wiedziec wiecej niz byc zaskoczonym w trakcie przeprowadzania operacji.

Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze - myslami jestem z Toba i trzymam kciuki za Twoja decyzje oraz udana operacje - zycze tez duzo zdrowka :*

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 10:05

Re: endometrioza- pochwa i jelito

Postautor: domowniczka » wtorek, 16 listopada 2010, 10:44

jak sie dzis czujesz?

Małgorzata00
Stały bywalec
Posty: 63
Rejestracja: sobota, 13 listopada 2010, 09:52

Re: endometrioza- pochwa i jelito

Postautor: Małgorzata00 » wtorek, 16 listopada 2010, 11:41

Cześć, bardzo dziękuję za wsparcie. Piewrszy szok chyba mija :D . Szukam jeszce innego lekarza, żeby się skonsultować. Mam zaufanie do profesora, u którego byłam, ale dla własnego spokoju chcę iść jeszcze do kogoś. Dobrze, że jesteście, jakoś lżej na duszy. Serdecznie pozdrawiam i życzę zdrowia.

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: endometrioza- pochwa i jelito

Postautor: vwd » wtorek, 16 listopada 2010, 12:04

hej! myle o Tobie i o tym co Cie czeka... W Lublinie dziala prof Tomasz Paszkowski - czy to u niego bylas? czytalam w necie wielokrotnie (bo duzo czytam) o nim i jego pracy, m.in. tutaj http://www.rynekzdrowia.pl/Rynek-Zdrowi ... 51035.html
Na podstawie tego co mowi wnioskuje, ze jest madrym czlowiekiem, indywidualnie dobiera leczenie.
Pechowo sie zlozylo, ze jestes atakowana chorobami ze wszystkich stron. Mam pyt. do Ciebie: gdzie bylas operowana na kregoslup? Podobno najlepsi specjalisci od takich operacji sa w Bydgoszczy, ale ode mnie to strasznie daleko, a... niestety tez mnie czeka taka operacja :(
Małgorzata00 pisze: miałam juz 4 operacje i słysząc o kolejnej jestem kłębkiem nerwów, a myślałam, że wraz z końcem roku wreszcie to co złe mnie zostawi. Nie wiem co robić. Nie mam jeszce dzieci i widze , że nie będzie to proste.
Kochana, 1.czarne mysli na bok! :) 2.bedziesz miala dzieci, tylko wszystko po kolei, najpierw trzeba zadbac o siebie i dobrowadzic sie do dobrej formy 3.kazda osoba na Twoim miejscu bylaby w panice, bo za wiele na Ciebie spadlo, wiec to zrozumiale, ze czujesz co czujesz 4.nerwy nie pomagaja! musisz sie odstresowac, naprawde! Masz jakis azyl od stresu? Co sprawia Ci przyjemnosc? W jaki sposob odrywasz mysli od choroby?

Małgorzata00
Stały bywalec
Posty: 63
Rejestracja: sobota, 13 listopada 2010, 09:52

Re: endometrioza- pochwa i jelito

Postautor: Małgorzata00 » wtorek, 16 listopada 2010, 22:49

Hej, nie byłam u prof. Paszkowskiego i przyznam, że wczesniej o Nim nie słyszałam. Trafiłam do prof. Jana Kotarskiego. Nie podjełam jeszcze decyzji do kogo udać się z kolejną wizytą.Na razie umówiłam się do pani chirurg, która miałaby wykonać rektoskopię i ewentualnie operować razem z prof. Kotarskim. Zobacze co Ona mi powie i wtedy udam się do kolejnego ginekologa.
Co do watku odnośnie operacji kręgosłupa- mogę polecić Klinikę Neurochirurgii w PSK 4 w Lublinie ( obecnie 1 miejsce w ogólnopolskim rankingu). Leżałam tam 2 razy, specjaliści wspaniali. Bardzo chętnie pomogę na ile dam radę w kwestaich kręgosłupowych, tyle, że może poza forum, żeby nie "zaśmiecać" wątku.
Natomiast odnośnie tego , co najprzyjemniejsze - odstersowania - to w moim przypadku działają bardzo proste rzeczy : wieczór poza domem z dobrymi znajomymi, wieczór pod kocem i winko ( ta opcja najchetniej z moją drugą połową lub przyjaciółką w przypadku potrzeby "babskiego gadania"), wyjście na świeże powietrze, żeby mnie nie nosiło po domu. Ostatnio praktykuję wszystkiego po trochu :D
Serdecznie pozdrawiam.

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: endometrioza- pochwa i jelito

Postautor: vwd » środa, 17 listopada 2010, 11:18

Małgorzata00 pisze:wieczór poza domem z dobrymi znajomymi, wieczór pod kocem i winko ( ta opcja najchetniej z moją drugą połową lub przyjaciółką w przypadku potrzeby "babskiego gadania"), wyjście na świeże powietrze, żeby mnie nie nosiło po domu
brawo! trzeba zyc :) pelnia zycia (na tyle na ile sie da) ja stosuje podobna terapie ;) A co do tego prof., o kt. pisalam, poczytaj o nim w necie, byc moze wlasnie do niego warto sie udac po opinie co do twojego problemu. Mysle, ze dobrze postepujesz, ze teraz masz spotkanie z dr chirurg, bo ona zapewne wyjasni wiele Twoich watpliwosci. To mile, ze jeden lekarz poleca drugiego i nie trzeba samemu szukac. Pacjent czuje sie "zaopiekowany", jakby ktos zdejmowal z niego ciezar podejmowania decyzji co dalej.
Pzdr. Cie Malgosiu, napisalam do Ciebie tez na priva :)
Wszystkiego dobrego!

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: endometrioza- pochwa i jelito

Postautor: gosiak76 » środa, 17 listopada 2010, 18:04

Ciesze sie ze podjelas decyzje by udac sie do Pani doktor ktora operowalaby razem z Twoim profesorem - mam nadzieje ze ona wyjasni Ci wszystko i odpowie na dreczace Cie pytania - zanim wybierzesz sie do niej to zapisz sobie wszelakie pytania odnosnie Twojej sytuacji na ktore moglaby odpowiedziec podczas wizyty.
Dzieki wynikowi rektoskopii bedziesz mogla zasiegnac drugiej opinii u innego specjalisty - a moze wlasnie warto udac sie z tym wynikiem do profesora ktorego polecila Vwd i ktory indywidualnie dobiera sposob leczenia dla kazdej pacjentki ;)

Zycze wszystkiego dobrego Gosiu i pozdrawiam cieplutko :*
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Awatar użytkownika
basidrak20
Udzielający się
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 14 listopada 2010, 20:59

Re: endometrioza- pochwa i jelito

Postautor: basidrak20 » czwartek, 18 listopada 2010, 19:26

ja mam endo w tzw zatoce dauglasa to jest przegroda pochwowo-odbytnicza... dwa tygodnie szykowałam się psychicznie do operacji... 3 lekarzy mnie badało chciałam potwierdzić i 3 powiedziało to samo. Usunięte endo miało być przez pochwe a gdyby coś to laparotomia. \jednak spokoju mi nie dawało zrobienie przetoki(tzw. stomii na 6 tyg) pracuje z tym i nie wiem czy dałabym sobie rade psychicznie.
Jednak po wizycie w szpitalu, byłam już szykowana na dziś do operacji bo tak była zaplanowana. W szpitalu mnie jeszcze badano we wtorek i zapisano na dziś i badano mnie wczoraj. 5ciu lekarzy ze mna rozmawiał o i tłumaczyło i jestem w domu :) Przepisano mi leki które maja zahamować chorobę i sprawić że nie będzie bolało. A wiem co to ból... endo w tym miejscu to chyba najgorsza rzecz jaka może być...
Tak więc radze iśc do jeszcze jednego lekarza niech Cię zbada i zobaczy, może zaplanuje inny sposób leczenia...
Od wczoraj myślę optymistycznie :D
buziaki
Będzie dobrze...

Małgorzata00
Stały bywalec
Posty: 63
Rejestracja: sobota, 13 listopada 2010, 09:52

Re: endometrioza- pochwa i jelito

Postautor: Małgorzata00 » czwartek, 18 listopada 2010, 21:34

cześć, współczuję Ci endo z całego serca. Ale w tym wszystkim cieszę sie, że napisałaś - czyli są możliwości uniknięcia operacji. Mnie przeraza właśnie kwestia jelita... nie zdecydowałabym się, tak przynajmniej teraz mi się wydaje. Byłabym niezmiernie wdzięczna gdybys napisała jakie leczenie Ci zaproponowano. Teraz to jestem już pewna w 200% , że odwiedze kilku lekarzy. Trzymam kciuki za Twoje zdrowie i serdecznie pozdrawiam.Gośka

Awatar użytkownika
basidrak20
Udzielający się
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 14 listopada 2010, 20:59

Re: endometrioza- pochwa i jelito

Postautor: basidrak20 » czwartek, 18 listopada 2010, 22:31

Lekarz powiedział mi że najlepszą kliniką jeśli chce isc na operacje to jest klinika w niemczech nie wzielam danych bo operacja mnie nie interesuje a zawsze moge po nie zadzwonic.
Uslyszalam od lekarza ze operacja operacja a po operacji dalej bedzie sie tam odkaldac...
tylko niepotrzebnie jelito sie naruszy i obciazy organizm...
Mialam do wyboru 3 opcje
1 - ciaza
2 - "ciaza" farmakologiczna
3 - operacja - z niej zostalam zdyskwalifikowana
jest duze prawdopodobienstwo ze ciaza spowolni lub zatrzyma endo na chwile lub na dluzszy czas, roznie bywa.
Ja wybralam opcje 2 bo nie moge mic jeszcze dziecka bo nie mam warunkow.
Przepisal mi visanne nowy lek strasznie drogi bardzo ciezko go tez dostac ( prawie cale miasto zwiedzilam) przez 3 miesiace mam go brac bez dodatkowych tabletek 1 dziennie
po 3 miesiacach kontrola i antykoncepcja po visanne bez przerwy 7 dniowej do czasu az zdecyduje sie na dziecko a mam w planach w czerwcu sie starac:)
Bylam zalamana ze operacja, stomia tyle zwolnienia...
A tu niespodzianka...
Zawsze mowilam ze warto szukac az ktos znajdzie dobre rozwiazanie...
Jesli lekarz powie ze jest na visanne za pozno to szukaj innego ja mam niby 3 lub 4 stopien endo nie wiem bo kazdy twierdzo co innego i 2 mowilo ze w moim stanie visanne nic nie da i nie warto probowac... nie sluchaj. 3 miesiace proby to chyba nie duzo w porownaniu z operacja :)
buziaki
ja od pon bede brac visanne bede pisac jak wyniki i jak sie czuje bo ma tez troche skutkow ubocznych ;)
Będzie dobrze...


Wróć do „Mam endometriozę i co dalej?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość