Moja Historia choroby..

Co zrobić, gdy dowiesz się, że masz endometriozę. Jak z tym żyć - porady i wskazówki.
stella1990
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2012, 16:56

Moja Historia choroby..

Postautor: stella1990 » piątek, 16 listopada 2012, 17:44

witam :) nazywam sie Estera , mam 22 lata . od 5 lat choruje na PCO syndrom (syndrom policystycznych jajnikow) . W tym roku zaszlam w ciaze , niestety w 4 miesiacu okazalo sie ze serce dziecka przestalo bic wiec trzeba bylo zastosowac aborcje.

2.1o.2o12r poddana bylam pierwszemu zabiegowi .
5.1o.2012r z powodow niecalkowitego usuniecia plodu z macicy poddalam sie drugiemu zabiegowi
7.1o.2012r trafilam do szpitala z ciezkim zapaleniem macicy , po 2 tygodniowej kuracji zapalenie znika

28.1o - 2.11 pojawia sie pierwsze krwawienie , wywnioskowalam ze to 1 miesiaczka .
6.11 - 8.11 z powodow silnych bolow brzucha i krwawienia zostalam zabrana do szpitala, tam stwierdzono zaburzenia krwawienia miesiaczkowego oraz 3cm cyste na prawym jajniku . wypuszczona po zmniejszeniu bolow , skierowana na dalsza kontrole u mojej ginekolog

12.11 z powodow silnych bolow podbrzusza zostalam skierowana do kliniki na usuniecie cysty z prawego jajnika, przy badaniu w klinice okazuje sie ze w 4 dni cysta sama zniknela ale mimo nieustajacego bolu zostalam poddana laparoskopi brzucha w ktorej stwierdzono : zmiany w jelitach, jelita byly sklejone ze sciana brzucha.
W zatoce douglasa zostaly znalezione 3 cysty oraz usuniete , badanie histopatologiczne wykazalo endometrioze.

Chcialabym zapytac kogos kto ma jakies wieksze doswiadczenie jak to wszystko moze teraz wygladac ? powroty cyst ? jak zwalczach bol ? bede bardzo wdzieczna za jakiekolwiek info :)

z powazaniem
Stella

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: Moja Historia choroby..

Postautor: gosiak76 » piątek, 16 listopada 2012, 19:48

stella1990 pisze:witam :) nazywam sie Estera , mam 22 lata . od 5 lat choruje na PCO syndrom (syndrom policystycznych jajnikow) . W tym roku zaszlam w ciaze , niestety w 4 miesiacu okazalo sie ze serce dziecka przestalo bic wiec trzeba bylo zastosowac aborcje.

2.1o.2o12r poddana bylam pierwszemu zabiegowi .
5.1o.2012r z powodow niecalkowitego usuniecia plodu z macicy poddalam sie drugiemu zabiegowi
7.1o.2012r trafilam do szpitala z ciezkim zapaleniem macicy , po 2 tygodniowej kuracji zapalenie znika

28.1o - 2.11 pojawia sie pierwsze krwawienie , wywnioskowalam ze to 1 miesiaczka .
6.11 - 8.11 z powodow silnych bolow brzucha i krwawienia zostalam zabrana do szpitala, tam stwierdzono zaburzenia krwawienia miesiaczkowego oraz 3cm cyste na prawym jajniku . wypuszczona po zmniejszeniu bolow , skierowana na dalsza kontrole u mojej ginekolog

12.11 z powodow silnych bolow podbrzusza zostalam skierowana do kliniki na usuniecie cysty z prawego jajnika, przy badaniu w klinice okazuje sie ze w 4 dni cysta sama zniknela ale mimo nieustajacego bolu zostalam poddana laparoskopi brzucha w ktorej stwierdzono : zmiany w jelitach, jelita byly sklejone ze sciana brzucha.
W zatoce douglasa zostaly znalezione 3 cysty oraz usuniete , badanie histopatologiczne wykazalo endometrioze.

Chcialabym zapytac kogos kto ma jakies wieksze doswiadczenie jak to wszystko moze teraz wygladac ? powroty cyst ? jak zwalczach bol ? bede bardzo wdzieczna za jakiekolwiek info :)

z powazaniem
Stella

Witaj i przykro mi ze to tak wszystko wyglada a do tego tyle przeszlas juz w tak mlodym wieku. Skoro stwierdzono u Ciebie endo to jaki jest dalszy plan postepowania i leczenia w Twojej sytuacji - czy dostalas jakies leki ??? Bol jedynie mozna zwalczyc uzywajac tabletek przeciwbolowych aczkolwiek terapia Visanne powoduje ze bole przestaja dokuczac a zycie jest bardziej komfortowe. Oczywiscie kuracja stosowana jest przez jakis okres czasu a pozniej mozna starac sie o malenstwo jezeli podejmiesz taka decyzje. Wszystko zalezy od Twojej i lekarza decyzji ktora podejmujecie wspolnie aby wyciszyc chorobe na jakis czas badz starac sie po danym okresie czasu o dzidzie. Pozdrawiam - Gosia.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

stella1990
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2012, 16:56

Re: Moja Historia choroby..

Postautor: stella1990 » sobota, 17 listopada 2012, 00:02

Mianowicie jesli chodzi o terapie to powiedziano mi ze taka konkretna to nie istnieje bo choroba nigdy nie zniknie , w moim przypadku wyglada to tak ze lekarz ginekolog musi wspolpracowac z lekarzem domowym, endokrynologiem i dietetykiem poniewaz w laparoskopii stwierdzono zmiany chorobowe watroby mianowicie zebralo sie na niej za duzo tluszczu. Mam 170 wzrostu i waze 85 kg , nie potrafie schudbac wiec jak 5 kg i tego utrzymac. Zostane wyslana do sanatorium gdzie zajma sie waga a odnosnie terapii jaka lekarze beda chcieli zastosowac dowiem sie w czwartek na kontroli. Czytalam ze jesli kobieta chce miec dzieci to lepsza jest metoda chirurgiczna bo kazde leczenie farmakologiczne obniza mozliwosci zajscia w ciaze. Ja juz mam problemy z plodnoscia ze wzgledu na pco syndrom. Na co ewentualnie powinnam sie zdecydowac? I po jakim czasie moze znow wystapic nawrot , skoro we wtorek wycieli cysty ile to trwa mniej wiecej ? Dluzej, krocej? Powiem tylko ze opieke sprawuja niemieccy lekarze dlatego jestem bardzo ciekawa czy sa roznice pomiedzy pogladami . Dziekuje za odp

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: Moja Historia choroby..

Postautor: vwd » poniedziałek, 3 grudnia 2012, 14:50

Czesc stella :D Od razu widac, ze nie leczysz sie w Polsce ;)
stella1990 pisze:Mianowicie jesli chodzi o terapie to powiedziano mi ze taka konkretna to nie istnieje bo choroba nigdy nie zniknie , w moim przypadku wyglada to tak ze lekarz ginekolog musi wspolpracowac z lekarzem domowym, endokrynologiem i dietetykiem poniewaz w laparoskopii stwierdzono zmiany chorobowe watroby mianowicie zebralo sie na niej za duzo tluszczu. Mam 170 wzrostu i waze 85 kg , nie potrafie schudbac wiec jak 5 kg i tego utrzymac. Zostane wyslana do sanatorium gdzie zajma sie waga a odnosnie terapii jaka lekarze beda chcieli zastosowac dowiem sie w czwartek na kontroli. Czytalam ze jesli kobieta chce miec dzieci to lepsza jest metoda chirurgiczna bo kazde leczenie farmakologiczne obniza mozliwosci zajscia w ciaze. Ja juz mam problemy z plodnoscia ze wzgledu na pco syndrom. Na co ewentualnie powinnam sie zdecydowac? I po jakim czasie moze znow wystapic nawrot , skoro we wtorek wycieli cysty ile to trwa mniej wiecej ? Dluzej, krocej? Powiem tylko ze opieke sprawuja niemieccy lekarze dlatego jestem bardzo ciekawa czy sa roznice pomiedzy pogladami . Dziekuje za odp
My szukamy w wiekszosci ratunku u lekarzy prywatnie, bladzimy, wypytujemy, rozwazamy polaczenia i przyczyny :| Idealem dla mnie jest wspolpraca pomiedzy lek. pierwszego kontaktu, endokrynologiem, ginekologiem i dietetykiem :) Niestety, takiej wspopracy nie ma! Ja musze sama synchronizowac wizyty, zdobywac namiary, skierowania... A juz na pewno nikt nie chce mnie kierowac do sanatorium...
Powiedz, co po czwartkowej wizycie? Cos nowego u Ciebie? Jak sie czujesz? Jakie bierzesz leki??? pzdr. mocno i zycze zdrowia :D


Wróć do „Mam endometriozę i co dalej?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości